Być! Dodaj komentarz

Napisano dnia 02 lutego 2010, w Ogólne, Osobiste

Być!

Dzisiejsza scena ze szkoły. Zajęcia z piwnicy mieliśmy, dzięki Bogu, przeniesione do sali na parterze. Powodem był grający w podziemiach gitarzysta cierpiący na, powiedzmy, „syndrom nadużycia przesteru”:). W trakcie lekcji do sali wpada jedna ze sprzątaczek i zagaduje nauczyciela:

—Ale Pan tu tylko dzisiaj ma te lekcje?
—Nie, w następne dni też.
—Ale ja tu... POSPRZĄTAŁAM!!!
—Ale my tu nie brudzimy.
—Ale tu jest posprzątane!
—Ale my tu nie brudzimy. Proszę Pani, my... my wzniosłą myślą uszlachetniamy Pani pracę!
U... co?!! To po co tu było sprzątane?!!
—No przecież nie pobrudzimy. Agnieszko, jak chcesz pić, to na korytarz!
—Słyszeliście?? [do nas] Macie tu nie pobrudzić!

Cóż... „Uszlachetnić” a „up...dolić” to jednak dwa zupełnie różne słowa :)

Wolność
Mam trzeci dzień wolnego. Po całym semestrze zasuwania na sto kilkadziesiąt procent swej wcześniejszej normy jest to uczucie wprost niesamowite. Większość piątkowego wieczoru spędziłem leżąc na macie i słuchając płytki „Winter Songs” Roba „The Metal God” Halforda. Jest tam coś o typowo świątecznym charakterze, ale nie brakuje też pierwszorzędnego heavy metalu, czego zresztą po tytanie tego gatunku można się było spodziewać. Pod ręką miałem coś do jedzenia i w zasadzie ruch po żarcie był moją jedyną czynnością większej tego wieczora:) Oprócz oczywiście rozpływania się w stwierdzeniu „Jezu, ja na jutro... NIC NIE MUSZĘ!”.

Tak się miło składa, że po dwóch tygodniach ferii mam jeszcze dwa (w porywach do trzech) tygodnie zwolnień. Tych oczywiście nie będzie mi dane wykorzystać nawet w małej części. Potem miesiąc do szkoły i prawie miesiąc wolnego— tydzień mój, tydzień na wyjazd klasy plus święta Wielkiej Nocy. Miesiąc szkoły i długi weekend. Miesiąc i wakacje. Szykuje się słodziutki semestr:-)

Zabawy słowne
Lubię rozbijać wielkie słowa na czynniki pierwsze i chyba nawet nieźle mi to idzie. Uwielbiam refleksje typu Miniowego doszukiwania się zła jako cechy immanentnej człowieka, które zresztą skomentowałem. Gdy pewien ktoś dwa tygodnie temu poprosił mnie o korektę krótkiego pisemka urzędowego, pisałem mu odpowiedź zawierającą frazę „byle zdążyć!”. Potem uznałem ją za niepotrzebną i postanowiłem wykasować. Przez pośpiech usunąłem niecały fragment [„by(le zdąży)ć!”] i wyszło mi z tego banalne „być!”. Uczucie iluminacji było niesamowite:). Człowiek nagle odkrywa, że uczynił istotą swego trybu życia coś, co wysysa go na samą skórę i kości. Pismo nie było pilne, więc odpowiedź zmieniłem „będziesz niestety musiał poczekać do jutra”. Jakbym jutro miał na to więcej czasu...:-)

Swoją drogą, zauważyłem, że dość często służę za korektę stylistyczną. Ciekawe to zjawisko, bo ja ze swoim stylem walczę już co najmniej dwa lata, między innymi tym blogiem (i odnotowałem dość wyraźne postępy, dowodem czego jest zażenowanie budzone we mnie lekturą starych notatek). Nie zmienia to jednak faktu, że w cudzych tekstach niedociągnięcia, nadużycia i przegadania wyłapuję chyba całkiem sprawnie, a na pewno bardzo to wyłapywanie lubię. Zastanawiałem się nawet, czy w ten sposób w przyszłości nie zarabiać na życie. Nie tylko łechcze to moje ego, ale również daje bieżący dostęp do świeżej i —przede wszystkim— Innej myśli. A to pomaga, inspiruje i rozwija. Przede wszystkim sprawia mnóstwo radości— uwielbiam pisać, zwłaszcza dla kogoś. Tak, jak nie czyni mi wielkiej radości robienie za kogoś notatek z fizyki czy chemii (po prostu to lubię, ale bez przesadyzmu), tak sms, mail czy wiadomość na gadu o treści typu „Słuchaj mam problem z tym empiryzmem, mógłbyś mi pomóc?” przyprawia mnie o szybsze bicie serca, wystrzał adrenaliny i specyficzne błyszczenie oczu:-) Nawet, gdy piszą zupełnie obce osoby z drugiego końca Polski.

Tak mi to weszło w krew, że na tym tle złapałem małą wtopę. Przeglądając pocztę odebrałem maila z tekstem, więc od razu zabrałem się za lekturę i podkreślanie błędów. Nieznacznych, głównie nadużycia zaimków i przegadujących tekst słów. Po chwili przyszedł sms. Dialog elektroniczny wyglądał mniej-więcej tak:

—Masz tekst na mailu :)
—Wiem, już poprawiam :)
—Jak to poprawiasz?! On już opublikowany!!!
(o cholera, ale wpadka...)



Z dymem!
Zabierając się w zeszłą sobotę za pracę zacząłem cierpieć na deficyt miejsca na biurku. Nic dziwnego, bajzel na nim miałem niesamowity. Postanowiłem więc schować do szuflady atrament do pióra. Nie zmieścił się na wysokość, blokowały go notatki. Efekt był taki.

Dostałem w swe ręce swoje notatki wrzucane tam przez ostatnie dwa lata. Mnóstwo napoczętych tekstów związanych z historią, filozofią czy mikronacjami. Lektura była momentami przyjemna (np. tekstów historycznych, ujawniając mi przy okazji mój niesamowity regres w tej dziedzinie w przeciągu dwóch ostatnich lat), zabawna (jakieś wypracowania z niemieckiego) lub po prostu przygniatająco żenująca (za dwa lata pewnie to samo powiem o tym tekście). Koniec końców, efekty tego „wyszufladowienia” były dwa: pedantycznie posprzątana i ułożona zawartość szuflady oraz uroczyste spalenie stosu notatek w kominku. To dość ciekawie sadystyczne uczucie puścić dwa lata swojej niedokończonej pracy z dymem. Spłonął nie tylko mój czas i trud, ale również niektóre mało przyjemne sytuacje z tymi tekstami związane. Więc wyraźnie mi lżej.

Następne dwa tygodnie...
...upłyną pod znakiem pracy na przyszłość i nadganianiem przeszłości. Muszę odrobić zaległości joggerowe (mam pełną teczkę notatek), wiszę ludziom dwie strony (których realizacja przyprawia mnie o gęsią skórkę...), luty, marzec i kwiecień to nie będą łatwe miesiące (jakby poprzednie były prostsze). Najważniejsze— „być!”. Ok, bycie byciem, ale od jutra do roboty.

Kuba Pakulski
Szczecinianin. Fascynat filozofii, historii i nauk społecznych. Piszący dla przyjemności i praktyki. Lewicowiec, umiarkowany anarchista, skrajny antynacjonalista. Antyklerykał, którego serce bije po lewej stronie. Dziewiątkowicz z pięcioletnim stażem. Od lat aktywny w mikronacjach. Słucha wszystkiego, co da się zamknąć w trójkącie Judas Priest- Enya- Miles Davis.

Kontakt:
e-mail: kuba.pak666 wp.pl
jabber: kuba.pak666 jabber.wp.pl
gg: 9933809


SZUKAJ


KATEGORIE

ARCHIWUM

Linki

META