Dlaczego warto inwestować w obligacje? [właśnie teraz]
Mija kolejny rok europejskiego spowolnienia gospodarczego, a za oknem coraz głośniej straszy inflacja. W zeszłym roku sięgnęła 4,3%, co oznacza, że zjadła cały zysk z lokaty oprocentowanej na poziomie 5,3% w skali roku. Inflacja pozostanie wysoka z powodu aktywności banków centralnych (co cieszy ministra finansów, bo zmniejsza nasz dług). Sam FED w ostatnich latach dodrukował 2,6 biliona dolarów, a EBC w niedawnej akcji udzielania tanich kredytów europejskim bankom wypuścił na rynek 530 miliardów euro. Na szczęście metoda uchronienia kapitału przed inflacją jest bardzo prosta – nazywa się „obligacje”.
Czytaj dalej...
Nagle się okazało, że studia w Polsce są słabe...
Z pewnym rozbawieniem obserwuję nagły wybuch dyskusji o poziomie polskich uczelni. Jakby zepsuły się rok temu. Media nagle odkryły, że absolwenci szkół wyższych nic nie umieją, matura z matematyki nie wykracza poza niedawny program gimnazjum, a polscy naukowcy niewiele mają do zaoferowania nie tylko biznesowi, ale nawet swoim własnym dziedzinom. Jakby tego było mało, już pojawiają się głosy oburzenia, że krytycy systemu są niesprawiedliwi. Nie są.
Czytaj dalej...
Za dwa lata dług publiczny zacznie maleć
W zeszłym roku zadłużenie publiczne zwiększyło się o 67 miliardów i osiągnęło poziom 815 miliardów, z czego 749 miliardów to zadłużenie rządowe. Jeżeli urzeczywistnią się prognozy wzrostu PKB, inflacji i nie dotknie nas klęska żywiołowa olbrzymich rozmiarów, to po roku 2014 nasze zadłużenie powinno zacząć drastycznie maleć. Nie, nie potrzeba do tego nadwyżki budżetowej (choć już w tym roku mamy nadwyżkę pierwotną). Po prostu czas zrobi swoje.
Czytaj dalej...
Dorota Czajkowska-Majewska, "Człowiek globalny" - coś w zamian recenzji
Po książce prof. Doroty Czajkowskiej-Majewskiej z warszawskiego Instytutu Psychiatrii i Neurologii spodziewałem się naprawdę wiele, a niewiele rzeczy mnie tak ostatnio zawiodło. Chciałbym napisać pozytywną relację i streścić tezy autorki... no ale nie da się. Cena zakupu książki - pięć złotych - w pełni oddaje wartość jej merytorycznej zawartości. A może nawet... nie, to by było zbyt złośliwe.
Czytaj dalej...
Deficyt budżetowy Polski 1991-2011 w cenach dzisiejszych [Grafika+Tabela]
Porównywanie danych historycznych pochodzących z różnych lat obarczone jest błędem wynikającym z zmiany wartości pieniądza w czasie. Skumulowana inflacja z lat 1991-2012 wynosi 980%, nie da się więc porównywać różnych wartości bez ustalenia jakiegoś punktu odniesienia. Przeliczyłem kwoty polskiego deficytu odnosząc je do cen z pierwszego stycznia 2012 roku.
Spoglądając na te dane warto pamiętać, że polską ambicją jest ograniczenie deficytu do kwot rzędu promili PKB do 2015-2016 roku, a nadchodzące dane pozwalają wierzyć, że plan ten zostanie zrealizowany (mimo braku ambitnych reform). Deficyt Polski na rok 2012 ma wynieść maksymalnie 35 miliardów złotych (2,97% PKB), ale projekt zakłada niższą niż faktyczne inflację, wzrost gospodarczy i nie przewidywał ośmiu miliardów wpływu z NBP.
| Rok | Deficyt | Inflacja [%] | Deficyt w cenach dzisiejszych | |
| 1991 | 3,1 | 60,40% | 33,50 | |
| 1992 | 6,9 | 44,30% | 48,69 | |
| 1993 | 4,3 | 37,60% | 21,61 | |
| 1994 | 5,7 | 29,50% | 20,63 | |
| 1995 | 7,5 | 21,60% | 20,42 | |
| 1996 | 9,2 | 18,50% | 21,36 | |
| 1997 | 6,8 | 13,20% | 13,23 | |
| 1998 | 13,2 | 8,60% | 22,12 | |
| 1999 | 12,5 | 9,80% | 19,42 | |
| 2000 | 15,4 | 8,50% | 21,75 | |
| 2001 | 32,4 | 3,60% | 42,54 | |
| 2002 | 39,4 | 0,80% | 49,12 | |
| 2003 | 37 | 1,70% | 47,73 | |
| 2004 | 41,4 | 4,40% | 52,51 | |
| 2005 | 28,4 | 0,70% | 34,51 | |
| 2006 | 25,1 | 1,40% | 30,28 | |
| 2007 | 16 | 4,00% | 19,04 | |
| 2008 | 24,3 | 3,30% | 27,80 | |
| 2009 | 27,2 | 3,50% | 30,13 | |
| 2010 | 52,2 | 2,60% | 55,86 | |
| 2011 | 25 | 4,30% | 26,07 |
Niebieski wykres oznaccytu w cenach dzisiejszych, różowy w wartościach bezwzględnych. za kwotę defiInformacje o deficycie zaczerpnąłem z informacji publikowanych przez Ministerstwo Finansów. Kwotę zeszłorocznego deficytu (25 miliardów) minister Rostowski podał w liście do komisarza Oli-Rehna.
Zobacz też:
- Deficyt budżetowy nie zawsze jest zły
- Akcyza od paliw i tak jest zbyt niska
- Polski samochód elektryczny za półroczną pensję krajową?
Czytaj dalej...
Nowy szablon na piąty rok bloga
Zbliża się piąty rok prowadzenia bloga! Parę dni temu wrzuciłem na stronę nowy szablon. Postawiłem na prostotę, przejrzystość i funkcjonalność. Miałem już dość maili "Fajny tekst, ale szablon straszny" i kosmicznie wysokiej stopy odrzuceń. Po kilku dniach próby średnia ilość odsłon na wizytę podwoiła się, a średni poziom odrzuceń dla poprzedniego tygodnia spadł o 30 punktów procentowych. W niedzielę osiągnął niecałych trzydzieści procent, co znacznie poprawiło mi nastrój.
Czytaj dalej...
Dlaczego polityka prorodzinna to kit?
W trakcie dyskusji o wydłużeniu wieku emerytalnego wielokrotnie podnoszono tezę, że bez finansowej, zasiłkowej polityki prorodzinnej system emerytalny i tak się zawali. Urodzi się za mało dzieci i nie będzie komu pracować. Przyjmuje się ją już prawie jak truizm, ale ja uważam, że finansowa polityka prorodzinna to kit. Zaraz policzymy dlaczego.
Czytaj dalej...
Polski samochód elektryczny za półroczną średnią krajową?
Dzisiejszy Newsweek (ten od Bielana i mlaszczącego oraz uwielbiającego Donalda Tuska Lecha Kaczyńskiego) donosi, że polska firma rowerowa planuje wypuścić samochód elektryczny ROMET 4E za... 20 tysięcy złotych. Jedną trzecią tego, co oferuje inna polska firma i jedną szóstą cen zachodnich. I można nim jeździć bez prawa jazdy.
Czytaj dalej...
Fundusz Kościelny, a raczej nowa jakość
Zapowiedź zastąpienia Funduszu Kościelnego dobrowolnym odpisem trzech promili podatku wywołuje dwie przeciwne reakcje. Jedni, ci niezbyt mądrzy, krzyczą o prześladowaniu Kościoła. Drudzy, ci bardziej radykalni, krytykują niewielką wagę finansową zmian. Faktycznie, tych niecałych sto milionów złotych to nie jest nawet pół promila wydatków budżetowych. Idzie jednak o zmianę innego typu.
Czytaj dalej...
Szowinizm, tyle że kobiecy
Z rozbawieniem przyglądam się społecznemu rozumieniu słowa „szowinizm”. Coraz częściej jest to zamiennik dla złożenia „coś negatywnego” i „coś męskiego”. „Szowinista” to nieszanujący kobiety mężczyzna. Odmawiasz kobietom praw do parytetu – jesteś „szowinistą”. Używasz „języka nienawiści” wobec kobiet – jesteś „szowinistą”. Wrzucasz epatujące soft-erotyką klipy muzyczne na facebooka – jesteś „szowinistą”. Podrzucasz link do hasła szowinizm – chyba nie rozumiesz swojego języka!
Czytaj dalej...
Niemcy na swój dobrobyt pracują 67 lat
Przeglądając polską sieć można między innymi zauważyć dwie sprzeczne strategie zamykania dyskusji. Jedna opiera się na metodzie „Polska jest sto lat za Niemcami”, druga zaś na stwierdzeniu „Pracować do 67 roku życia?! Przecież wiadomo, KOMU te zmiany służą”. Zapomina się, że Niemcy swojego bogactwa nie dostali w prezencie.
Czytaj dalej...
Fakty i mity o reformie emerytalnej
Podniesienie wieku emerytalnego budzi wiele kontrowersji. W dyskusji na ten temat przewija się zestaw dziwnych przekonań. Pasują one do światopoglądu przeciwników lub zwolenników reformy, ale nie zawsze są prawdziwe. Oto kilka z nich!
Czytaj dalej...
Przystępne teksty filozoficzne
Zdecydowana większość osób chcących chociaż trochę liznąć filozofii nie ma pojęcia od czego zacząć. Lektura większości klasyków filozofii jest dla przeciętnego odbiorcy zabójcza, a ich zrozumienie wymaga posiadania podstawowej wiedzy z zakresu historii filozofii. Zebrałem kilka tekstów, które uważam za w miarę przystępne i – jak na teksty filozoficzne – dość proste. Listę będę sukcesywnie uzupełniał.
Czytaj dalej...
Nowa suwerenność dziś
Dyskutuje się ostatnio więcej o – rzeczywistym bądź urojonym – ograniczaniu suwerenności Polski. Zbyt rzadko zadaje się jednak sobie trud zastanowienia się nad problemem aktualnego znaczenia tego słowa. „Suwerenny” znaczy jaki? Czy istnieją państwa częściowo suwerenne? Na czym ta nowa suwerenność ma polegać? Poświęciłem kilka akapitów problemowi suwerenności finansowej.
Czytaj dalej...
Myślodsiewnia - pracuj umysłowo bez natrętnych myśli
Niektórzy ludzie są obdarzeni niezwykłym darem zdolności do natychmiastowego skupienia uwagi na jednym celu. Gdy zabierają się do pracy, nie zważają na resztę bożego świata. Ani szczekający pies sąsiada, ani trzaskające drzwi na klatce schodowej, ani natrętne, uporczywe myśli nie są w stanie oderwać ich od realizacji zadania. Jeżeli i Ty zazdrościsz im tej umiejętności, poznaj moją prostą metodę pozwalającą zbliżyć się do podziwianego ideału.
Czytaj dalej...
Ile wynosić będzie wiek emerytalny?
Osiemdziesiąt procent Polaków jest przeciwnych zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn i stopniowemu opóźniania czasu przejścia na emeryturę do 67 lat. Swój stosunek do obecnego systemu emerytalnego już określiłem, temat sprzeciwu wobec wyrównania wieku emerytalnego opiszę osobno. Teraz chciałbym zająć się samym wiekiem przejścia na emeryturę.
Czytaj dalej...
Czy teologia jest nauką?
Odpowiedź na pytanie o naukowość teologii ma znaczące podłoże ideologiczne. Dla wielu ateistów atak na nienaukową teologię jest podstawowym sposobem spędzania czasu wolnego. Uznaj teologię za naukę, a wylądujesz na liście KlechWatch. Z drugiej strony wielu teistom marzy się ścisła i odporna na wyrafinowane ataki teologia. Nie wolno również zapominać, że różne pojęcia naukowości były tworzone w opozycji również wobec teologii. Udzielenie odpowiedzi na postawione pytanie naraża więc na ostry konflikt ideologiczny. Zamierzam sprawdzić naukowość twierdzeń teologii dla czterech różnych koncepcji nauki i naukowości.
Czytaj dalej...
Pytanie: jak odpocząć?
Poziom mojej desperacji naprawdę zwyżkuje, skoro wychodzę z problemem odpoczynku na bloga. Otóż kompletnie nie umiem się odstresować i nabrać nowej energii. Potrafię spać kilkanaście godzin i wstać zmęczony, mieć cały dzień wolny i nie zrobić nic konstruktywnego, "naprawdę chcieć" i jednocześnie nie być w stanie. Przeczytać dwie strony i marzyć o śnie, czytać o silnej woli i nie móc przestać myśleć o łóżku. Codziennie pokonywać kilka-kilkanaście kilometrów ale mieć zadyszkę po piętnastu schodach. Desperacko potrzebuję pomocy i - jeżeli umiesz jej udzielić - proszę o nią.
Czytaj dalej...
Dlaczego krzyż powinien zostać
* Zmniejsz podatek - oddaj krew [KLIK!]
Zacznijmy od tego, że krzyż w ogóle nie powinien w sali sejmowej zawisnąć. Oznacza to bowiem włączenie do dyskusji politycznej wartości, które swą rolę lepiej spełniają przy ołtarzu niż na mównicy sejmowej. Do rzeczywistości Sejmu bardziej pasowałby portret Woody'ego Allena, Pasikowskiego, Koterskiego tudzież pomnik Lindy z dopiskiem „Co ty, pośle, wiesz o głosowaniu?”. No ale krzyż już tam wisi. Czy oznacza to, że należy bezwzględnie zdjąć? Nie.
Czytaj dalej...
Kryzys to kiepska wymówka dla uproszczenia podatków
* Zmniejsz podatek - oddaj krew [KLIK!]
Od czterech lat słyszymy, że się nie da, bo jest kryzys (ale tak naprawdę go nie ma i jesteśmy zieloną wyspą). Budżet bilansuje się czekaniem i liczeniem na wzrost PKB. Nie da się uprościć prawa podatkowego (Jak to szło? 3x15?), nie da się skasować KRUS-u, ruszyć wydatków strukturalnych, nie da się też zrobić porządku z finansowaniem Kościoła. Kryzys tłumaczy wszystko, choć to naprawdę kiepska wymówka.
Czytaj dalej...
« Wcześniejsze wpisy
