Zmniejsz podatek — oddaj krew 22 komentarze

Napisano dnia 24 maja 2011, w ekonomia, niższe podatki, Ogólne, podatki


Sieć pełna jest poradników jak zmniejszyć podatek stosując kreatywną księgowość lub wrzucając chusteczki higieniczne „w koszta”. Ja podrzucam Tobie skuteczną i bezwysiłkową metodę odliczenia nawet trzech i pół tysiąca złotych od podatku oraz zdobycia kilku dni dodatkowego urlopu. No i będziesz mógł poczuć się lepszym człowiekiem (bezcenne!).

* Przekaż 1% swojego czasu! [KLIK!]

Polskie prawo przewiduje szereg ulg podatkowych dla osób w różny sposób poświęcających się na rzecz społeczeństwa. Nie musisz mieć dziecka, by zmniejszyć swój podatek (Lubię to! No naprawdę!). Na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia krew oddaną w centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa można potraktować jak darowiznę i odliczyć od podstawy opodatkowania. Łączna wartość ulgi nie może przekroczyć sześciu procent zadeklarowanego przychodu. Za każde oddanie krwi przysługuje również dzień wolny na „regenerację sił”. Czy spędzisz go w domu w łóżku czy w pizzerii z dziewczyną — Twój wybór!

Ile za litr?

Za litr krwi lub osocza otrzymujemy 130 złotych ulgi. Teoretycznie za litr osocza przysługuje 170 złotych, ale praktyka w urzędach skarbowych jest taka, że osocze i krew rozlicza się równoważnie. Jeżeli mimo to odliczysz sobie 170 złotych, najprawdopodobniej zostaniesz wezwany do skorygowania zeznania. Łącznie w przeciągu roku mężczyzna może oddać 2,7 litra krwi i 25 litrów osocza, kobieta 1,8 litra krwi i również 25 litrów (liczysz na dużą ulgę — skup się na osoczu!) Łącznie uprawnia więc to do odliczenia odpowiednio 3601 lub 3484 złotych, ale nie więcej niż 6% zadeklarowanego przychodu.

Pilnuj ewidencji

Musisz dokładnie przyglądać się sposobowi rejestrowania oddawanego osocza. W niektórych stacjach litr osocza zapisuje się jako 0,25 litra krwi. Tym sposobem oddając pełny wymiar dwudziestu pięciu litrów nabywasz prawo do ulgi za 6,25 litra. Jeżeli idziesz oddać osocze dla ulgi, zapytaj o sposób ewidencjonowania oddawanych preparatów. Potwierdzenie oddawania krwi możesz odebrać po pierwszym stycznia następnego roku. Przypilnuj wówczas, by osocze wpisano jako osocze, nie jako zmniejszony wymiar krwi. Czas na złożenie informującego o skorzystaniu z ulgi PIT-28 masz do 31 stycznia następnego roku!

* Etyka powinności [KLIK!]

Sprzedajesz krew? Ulgi nie dostaniesz

Jeżeli oddajesz krew w płatnych punktach krwiodawstwa i krwiolecznictwa, tracisz prawo do ulgi. Analogicznie rzecz ma się w przypadku oddawania krwi za granicą. Prawa do ulgi nie mają również liniowcy i rozliczający się na podstawie karty podatkowej.

<<Poprzedni>> <<trackback>> <<Następny>>



22 komentarze do wpisu pt. “Zmniejsz podatek — oddaj krew”

KP, 24 maja 2011 o godzinie 16:38:34:

  • No i czekolady. Bezcenne :-)

przemek, 24 maja 2011 o godzinie 16:41:29:

  • Ciekawe, nie powiem. Masz gdzieś link do tego rozporządzenia?

KP, 24 maja 2011 o godzinie 16:49:29:

  • @przemek http://mf.gov.pl/_files_/podatki/broszury_informacyjne/ulga_krwiodaw_2011_www.pdf

KP, 24 maja 2011 o godzinie 16:52:05:

  • Dodam jeszcze, że osoby posiadające "rzadką grupę krwi" i spełniające dość wyśrubowane normy mogą oddawać osocze w honorowych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa i nieźle na tym dorobić (ok 500 złotych miesięcznie).

kasia, 24 maja 2011 o godzinie 17:57:50:

  • Mozesz rozwinac te ostatnia mysl. Nie slyszalam zeby placili w Polsce za osocze w centrach k.

Sigvatr, 24 maja 2011 o godzinie 18:15:28:

  • > honorowych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa i nieźle na tym dorobić

    Zrobił ci się tu mały oksymoron, przymiotnik "honorowe" oznacza właśnie dobrowolne i nie odpłatne oddawanie krwi.

KP, 24 maja 2011 o godzinie 20:19:31:

  • @kasia Oczywiście. Niektóre stacje krwiodawstwa pobierają osocze od dawców o szczególnych "właściwościach" i kierują je do produkcji leków dla matek z konfliktem serologicznym. Podaję link do rozporządzenia:

    http://www.rckik-katowice.com.pl/modules/page/upload/files//661b53d9789e6ca5ce6e1efe378c8d98.pdf

    @Sigvatr "Honorowe Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa" potraktowałem jako nazwę, dlatego nie usuwałem przymiotnika "honorowy" ;)

mazak, 24 maja 2011 o godzinie 21:48:27:

  • Informacja nieaktualna. Nasz kochany minister Rostowski już ukrócił te przywileje honorowych dawców krwi.
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/rostowski-oszuka-krwiodawcow_172894.html

KP, 24 maja 2011 o godzinie 21:55:30:

  • @mazak czytajmy ze zrozumieniem! Napisane w tekście na se.pl jest jasne, że chodzi o tzw. szczególne typy krwi opisane w rozporządzeniu MZ z siódmego grudnia 2004 roku (link parę komentarzy wyzej). Rostowski ułatwia sprawę Urzędom Skarbowym, trudno jest się połapać w trzech różnych sposobach rozliczania krwi i osocza, gdzie między skrajnymi metodami jest szesnastokrotna różnica :-)

Łukasz, 24 maja 2011 o godzinie 22:11:37:

  • Wszystko się zgadza. Tylko dla jasności, bo ktoś może nie zrozumieć, te kwoty można odliczyć od podstawy opodatkowania a nie od podatku.

KP, 24 maja 2011 o godzinie 22:12:13:

  • @Łukasz tak, faktycznie. Poprawię niejasności.

Łukasz, 24 maja 2011 o godzinie 22:15:58:

  • Jak to niestety w naszym zawiłym prawie bywa ... mały szczegół ale za to jakże istotny :))
    Pozdrawiam :))

Angie, 24 maja 2011 o godzinie 22:22:59:

  • Ja tam najbardziej sobie cenię miły wartościowy (a dodatkowo wolny) dzionek, którego efektem są pyszne czekolady, pełne poczucie satysfakcji oraz dodatkowe bileciki komunikacji zbiorowej:) Ale jak kiedyś w końcu przekroczę kwotę wolną od podatku, z chęcią przypomnę sobie o tym wpisie. Poza tym wielkie dzięki za taką notkę, bo może to skłoni niektórych do oddawania krwi. Choćby jedna osoba więcej, to już będzie Twój sukces. Pozdrawiam.

Łukasz, 24 maja 2011 o godzinie 22:28:27:

  • Warto też popytać co krwiodawcom oferuje miasto. Np w Poznaniu po osiągnięciu pewnego pułapu oddanej krwi można korzystać bezpłatnie z komunikacji miejskiej :))

oczko, 24 maja 2011 o godzinie 22:30:51:

  • Dzień wolny, hurra!!! Ciekawe na czyj koszt? Na koszt państwa? Ależ skądże, koszta tego dnia wolnego poniesie Twój pracodawca. Socjaliści zawsze byli bardzo szczodrzy. Szczególnie jeśli chodzi o rozdawanie cudzych pieniędzy.

Łukasz, 24 maja 2011 o godzinie 22:34:25:

  • @oczko, ale nikt Cię nie zmusza do tego żebyś ten dzień wolny wykorzystywał. Jeśli tak bardzo troszczysz się o swojego pracodawcę prosto spod igły możesz wrócić do pracy.

KP, 24 maja 2011 o godzinie 23:54:10:

  • @Łukasz Tak jest w wielu miastach. W niektórych sa wysokie zniżki (po 80%). Ja zamierzam skupić się na oddawaniu osocza po przeprowadzce do Warszawki, nie dla podatków a dla komunikacji właśnie :-) @Angie jeżdżę na sieciówce ale czekolady pożeram hurtowo :-) Dzięki za miłe słowa! @oczko co sobie folgujesz? Jacy socjaliści? Komuchy- wal od razu! Spisek żydomasonów, którzy chcą, żeby Polacy się powykrwawiali! Gdyby nie ci "socjaliści", to albo krew miałaby kosmicznie ceny, albo kosmiczne ilości ludzi bez sensu umierałyby z braku krwi.

Bartosz "BTM" Szczeciński, 25 maja 2011 o godzinie 08:19:48:

  • @KP, @Łukasz: w Łodzi, żeby mieć bezpłatny przejazd musisz oddać honorowo 22 litry krwi. Czyli ~9 lat oddawania ;)

KP, 25 maja 2011 o godzinie 14:18:25:

  • @BTM nie do końca, 22 litry krwi bądź preparatów krwi. Osocze to też preparat krwi, a możesz go oddać 25 litrów. Jeżeli stacja zapsiuje litr osocza jako litr osocza, to darmowy przejazd możesz złapać w niecały rok. Jeżeli stosuje zapis litra osocza jako 1/4 litra krwi, to ponad trzy lata regularnego oddawania by Ciebie czekały ;)

wolnosc, wlasnosc, sprawiedliwosc, 26 maja 2011 o godzinie 07:43:08:

  • W normalnym kraju mozna by bylo bez problemu sprzedac krew, jednak w krajach socjalistycznych, takich jak Polska, jest to oczywiscie zakazane (poza kilkoma wyjatkami) - i nie trzeba by bylo zadnych zwolnien podatkowych zeby zachecic ludzi do oddawania. Poza tym ceny krwi wcale nie musialyby byc tak duze jak teraz, gdyz podaz na pewno by sie zwiekszyla.

KP, 26 maja 2011 o godzinie 14:33:00:

  • @wolnosc, wlasnosc, sprawiedliwosc mylisz się. Oddawanie krwi "bez problemu" prowadzi do tzw. białaczki nabytej. Organizm, który traci dużo krwi np. co tydzień przyzwyczaja się do tej sytuacji i stale podnosi produkcję krwi. Gdyby taki ktoś stracił "idealne" parametry do oddawania krwi, nadmiar krwi w organizmie doprowadziłby do ataku układu obronnego na szpik, a w efekcie do białaczki. Wniosek — ubezpieczalnie zdrowotne zawierałyby w umowach klauzulę o zakazie oddawania krwi. Wniosek — tylko nieliczni ryzykowaliby utratę ubezpieczeńa dla kilkudziesięciu złotych. Oddawanie krwi w Niemczech, równie "socjalistycznym" (hihi) kraju, nie bez powodu jest płatne.

    Korwinowskie one size fits all nie wszędzie działa.

Sigvatr, 26 maja 2011 o godzinie 17:53:46:

  • > Poza tym ceny krwi wcale nie musialyby byc tak duze jak teraz, gdyz podaz na pewno by sie zwiekszyla.

    Tak się jeszcze raz wtrącę: oficjalnie krew nie jest towarem, nie ma ceny, jedynie dla celów podatkowych jest podana jej wartość.


Dodaj komentarz:

Dyskutujesz z ludźmi, a nie maszynami, odnoś się więc do nich z należnym im szacunkiem. Jeżeli chcesz odnieść się do merytorycznej zawartości bloga i komentarzy, podzielić się jakimś swoim spostrzeżeniem czy uwagą- rób to śmiało i się nie krępuj. Jeżeli zaś nudzisz się w domu i zależy Tobie tylko na powkurzaniu innych użytkowników sieci- wracaj do klocków.

SZUKAJ


Kuba Pakulski
Szczecinianin. Fascynat filozofii, historii i nauk społecznych. Piszący dla przyjemności i praktyki. Lewicowiec, skrajny antynacjonalista i umiarkowanie czerwony liberał. Antyklerykał pełen życzliwości dla wierzących, którego serce bije po lewej stronie. Słucha wszystkiego, co da się zamknąć w trójkącie Judas Priest- Enya- Miles Davis.

Kontakt:
e-mail: jakub.pakulski małpka gmail.com
jabber: kuba.pak666 jabber.wp.pl
gg: 9933809


ZOBACZ TAKŻE:

STRONĘ WSPIERAJĄ: