Scenariusz rozpadu Unii Europejskiej 7 komentarzy

Napisano dnia 15 maja 2011, w Berlin, Ogólne, Polityka, Unia Europejska

Czwartkowa „Die Welt” zamieściła esej niemieckiego emerytowanego profesora Gunnara Heinsohna pod znaczącym tytułem „Europa reloaded”. Czytałem już kilka różnych scenariuszów rozpadu Unii Europejskiej, ten jednak jest szczególnie ciekawie napisany. Tym różni się od pozostałych, że nie przewiduje jedynie rozpadania się krajów członkowskich, lecz również łączenie się ich w nowe, bardziej skuteczne formy. Oto i one!


[Podkreślam, że to zdanie Heinsohna, nie moje]

Szwajcarski über-raj
Punktem wyjścia były dla Heinsohna sondaże przeprowadzony w regionach graniczących z Szwajcarią (niemiecka Badenia-Wirtembergia, włoskie Como i francuskie Savoyen i austriackie Voralrberg). Ponad połowa ankietowanych opowiedziała się za odłączeniem swoich regionów od krajów macierzystych i przyłączeniem do nieunijnej Szwajcarii. Co ciekawe, wśród niemieckiej młodzieży ułamek ten wyniósł aż 2/3. Albowiem Niemcy z południa płacą na rolników spod Essen równie niechętnie jak na Ateny, Dublin czy Lizbonę . Nowa über-Szwajcaria miałaby więc obejmować kawał środkowej Europy i stać się jednym z najsilniejszych krajów kontynentu.

* Nieśmiertelność — idea w praktyce. Będziemy żyć wiecznie? [KLIK!]

Kalmarski reunion
Północ Niemiec również nie jest zachwycona utrzymywaniem bezrobotnych z biednego „środka” i, jak twierdzi Heinsohn, chętnie przyłączyłaby się do bogatych krajów skandynawskich. Te mają wkrótce zacieśnić współpracę i odnowić historyczną, średniowieczną Unię Kalmarską, w skład której miałaby wejść Szwecja, Norwegia, Finlandia, Dania, Estonia i bogata północ Niemiec. Być może dołączyłaby się do niej uwolniona od irlandzkiego ciężaru Wielka Brytania i Beneluks oraz fragmenty północnego wybrzeża francuskiego. Powstałaby więc unia, która mogłaby dyktować warunki na połowie mórz północnej półkuli.

* Jak dać się wykiwać? Popularne oszustwa internetowe? [KLIK!]

Południowa sjesta
Po bankructwie Grecji, Hiszpanii i Portugalii oraz oczekiwanym przez Heinsohna rozpadzie Włoch, regiony te mają stworzyć kraj „południowej sjesty”, w którym nikt nikomu nie każe pracować i każdy obija się tak, jak lubi. Kraj ten dysponowałby obszarami rekreacyjnymi i energią słoneczną oraz umiejętnością sprawnego czarowania rzeczywistości pięknymi słowami (czego przykładem jest przez lata czarowany grecki dług). Po ew. dołączeniu się Izraela do grupy miałby ona również czym strzelać. Do tej unii miałyby dołączyć również słowiańskie kraje basenu Morza Śródziemnego. To, co pozostałoby po Niemczech i Francji, stworzyłoby kolejną federację nazwaną przez autora mianem Euarabii .

Unia Lubelska bis
Najzabawniejsza w całym eseju jest wizja przyszłości Polski i jej sąsiadów. Przytaczam ten fragment: Reszta obszaru Morza Bałtyckiego z Polską jak i aspirującymi do członkostwa w Unii Europejskiej Ukrainą i Białorusią utworzyłaby unię w zakresie podobnym do tej, która w 1795 roku została podzielona między Berlin, Wiedeń i Petersburg. Nowe wydanie Rzeczpospolitej nigdy więcej nie obawiałaby się już Rosji, która wtedy by nawet szybciej zgrzybiała. Koniec cytatu. Nie wiem, czy Pan Heinsohn cokolwiek się stosunkami polsko-litewskimi interesował (użył w niemieckim tekście polskiego określenia Rzeczpospolita!), ale polityk litewski, który zdecydowałby się na unię z Polską, następnego dnia ozdabiałby jakąś uroczą wileńską latarnię. W jakim języku porozumiewałaby się ta unia? Skąd wzięłyby się pieniądze na modernizację Białorusi i Ukrainy, o podtrzymaniu modernizacji Polski nie wspominając?

* A może Ty mi wytłumaczysz dlaczego powinienem oszczędzać w OFE? [KLIK!]

Nie wiem jaki jest stosunek Duńczyków do Norwegów i Finów do swych dawnych okupantów Szwedów. Jak poznam jakiegoś Skandynawa, na pewno się o to zapytam. Nie wiem jaki jest stosunek Portugalczyków do Hiszpanów. Jak poznam jakiegoś, zapytam się. Wiem natomiast, że stosunki polsko-litewskie i polsko-białoruskie są fatalne a polsko-ukraińskie chłodne i niemrawe. Czyni to wizję Gunnara Heinsohna wizją ciekawą, ale pozostającą czysto akademickim rozważaniem. To, że ktoś żył z kimś w unii kilkaset lat temu, nie oznacza wcale, że będzie chciał taką unię nawiązać dziś. Oczywiście te urojone wizje uwieńczone zostały zwycięskim komentarzem o „marksistowsko-ekologiczno-socjalistyczno-profetycznym” charakterze Unii Europejskiej.

<<Poprzedni>> <<trackback>> <<Następny>>



7 komentarzy do wpisu pt. “Scenariusz rozpadu Unii Europejskiej”

quest, 15 maja 2011 o godzinie 17:53:12:

  • Trudno nie zgodzić się z ostatnią uwagą skoro w Parlamencie legalnie działają partie socjalistyczne, komunistyczne i Zieloni. Kilku ważnych europejskich polityków ma barwną, komunistyczną przeszłość. Z tego co pamiętam, jeden był nawet doradcą komunistycznego, węgierskiego premiera, który oczywiście zrujnował ten kraj.

    Ale jacy ludzie takie rządy. ;] Stawianie tej całkiem słusznej uwagi z "urojeniami" ma chyba na celu tylko obśmianie tego spostrzeżenia. Jednak jest ono jak najbardziej prawdziwe. Gdyby nie socjal i komunistyczny profetyzm to teraz np. nie byłoby problemu z imigrantami z Afryki.

    Swoja drogą to ciekawe jak ci uchodźcy mają dosyć "demokratycznych zmian", które poparły kraje Unii. Chyba powinienem być oburzony ich ucieczką przed budową lepszego jutra w Afryce? ;)

    http://niepoprawni.pl/files/images/plakat3.jpg

n3m0, 15 maja 2011 o godzinie 17:58:30:

  • >Skąd wzięłyby się pieniądze na modernizację Białorusi i Ukrainy, o podtrzymaniu modernizacji Polski nie wspominając?

    Mysle, ze by sie gdzies mimo wszystko znalazly.

    Hiszpanie Portugalczykow nie lubia, ale tez Hiszpanie z jednego regionu nie lubia Hiszpanow z sasiedniego. To nie determinuje czy ewentualna unia mogla by powstac czy nie.

    To samo w innych regionach.
    Srsly, ktokolwiek opieralby sie polaczeniu Polski i Ukrainy bo gdizes tam kiedys UPA dzialala, bylby smieszny i dziecinny niczym Tusk. No offence imitacjo polityka.

KP, 15 maja 2011 o godzinie 18:10:45:

  • @quest nie, postawienie tej uwagi z urojeniami miało na celu wskazanie, że cały ten bajkowy wywód służył jedynie uderzeniu w "czerwono-zielono-czerwono-zieloną" orientację Unii, jak to autor-profeta ujął :-)

    @n3mo Jak by się znalazły? UE już by nie było, a nas Polaków nie stać na modernizację własnego kraju, o Białorusi czy olbrzymiej Ukrainie nie śniąc :D

    Tak serio, czy połączenie z Ukrainą dałoby nam jakiekolwiek korzyści? Przecież to byłoby rozpoczęcie transformacji ustrojowej od początku. Pierwszą rzeczą, którą taka unia musiałaby zrobić, byłoby zamknięcie nierentownych kopalni itp. sowieckich reliktów.

    No chyba że miałeś na myśli import ukraińskich technologii i innych haj-techów :D

    Co do UPA- udalo nam się pojednanie z Niemcami, to z każdym uda się nam pojednać.

dreed, 15 maja 2011 o godzinie 18:15:31:

  • Unnie zabija poprawność polityczna oraz zbytnie dążenie do rozszerzenia, równanie zawsze idzie w dół

KP, 15 maja 2011 o godzinie 18:16:26:

  • Tu się zgodzę. Problemy z sprawnością Unii zaczęły się po rozszerzeniu 7 lat temu, między innymi o Polskę.

quest, 15 maja 2011 o godzinie 18:21:32:

  • Tutaj fajny tekst o problemach UE. Strasznie propagandowy, ale o problemach piszą całkiem uczciwie.

    http://www.wykop.pl/link/740809/w-tyl-zwrot-europo-odwrot-spod-schengen-czemu-tak-cicho-w-mediach/

    Ci "niezależni dziennikarze" uzależnieni od pieniędzy KE nawet bez cienia wstydu piszą, o akcesji Turcji jako desce ratunkowej dla Niemiec-Francji, oznaczającej de facto arabską dominację w Europie.

    Cóż. Wygląda na to, że socjalna Europa jest już martwa i jedyne co można zrobić to pozwolić silniejszym zająć nasze, dotychczasowe miejsce.

n3m0, 16 maja 2011 o godzinie 22:36:41:

  • >Jak by się znalazły? UE już by nie było, a nas Polaków nie stać na modernizację własnego kraju, o Białorusi czy olbrzymiej Ukrainie nie śniąc :D

    Tak samo jak i teraz.
    Przecież żyjemy w takim zajebistym dobrobycie a te 800mld długu to kto by sie przejmował. A tak moglibyśmy trzy razy tyle...


Dodaj komentarz:

Dyskutujesz z ludźmi, a nie maszynami, odnoś się więc do nich z należnym im szacunkiem. Jeżeli chcesz odnieść się do merytorycznej zawartości bloga i komentarzy, podzielić się jakimś swoim spostrzeżeniem czy uwagą- rób to śmiało i się nie krępuj. Jeżeli zaś nudzisz się w domu i zależy Tobie tylko na powkurzaniu innych użytkowników sieci- wracaj do klocków.

SZUKAJ


Kuba Pakulski
Szczecinianin. Fascynat filozofii, historii i nauk społecznych. Piszący dla przyjemności i praktyki. Lewicowiec, skrajny antynacjonalista i umiarkowanie czerwony liberał. Antyklerykał pełen życzliwości dla wierzących, którego serce bije po lewej stronie. Słucha wszystkiego, co da się zamknąć w trójkącie Judas Priest- Enya- Miles Davis.

Kontakt:
e-mail: jakub.pakulski małpka gmail.com
jabber: kuba.pak666 jabber.wp.pl
gg: 9933809


ZOBACZ TAKŻE:

STRONĘ WSPIERAJĄ: