Blog powstawał na przestrzeni wielu lat. Za marność starych tez nie odpowiadam:)
Uroku życia mego! 9 komentarzy
Napisano dnia 08 kwietnia 2010, w Ogólne
Uroku życia mego!
Mija właśnie piąty dzień, jak ostatni raz widziałem lico Twoje. Piszę do Ciebie, bowiem o kilku rzeczach bezwzględnie wiedzieć musisz. Wiedz, że błysk oczu Twoich jest zawsze przy mnie. Że budzę się z nadzieją ich ujrzenia, że idę przez miasto wyszukując ich za każdym rogiem. Że wracam do domu licząc, że może stoisz u drzwi. Że zasypiam zastanawiając się, czemu nie dziś- o Piękna!- czemu nie dziś?
Wiedz, że zapach Twój nie opuszcza nigdy mych nozdrzy. Że wąchając kwiat polny, kwiat szlachetny, kwiat najwspanialszy, ze wstrętem odsuwam płatki jego. Nijak ma się on bowiem do tego, co pamiętam z naszych spotkań.
Gdy zaś jestem nad morzem, brzydzę się falą jego. Czymże bowiem jest ona- marna!- wobec falujących włosów Twoich? Gdy patrzę na Słońce- odwracam wzrok. W mej pamięci bowiem wciąż jest blask blond włosów Twoich.
Pomyślałem, że musisz o tym wiedzieć. Twój: X.
Kochany!
Wiadomość Twa wprawiła mnie w stan emocjonalnej lewitacji. Wiedz, że to właśnie Ty jesteś tą osobą, która będzie budzić mnie o świcie, u boku której chcę spędzić resztę życia, której potomków chcę nosić pod sercem.
Twoja: Y
Przewspaniała!
Niczym fala uderzeniowa skondensowane i z siłą uranu promieniujące szczęście rozpiera mnie od wewnątrz! Na barki moje- prochu marnego!- padło to przeradosne brzemię stania u Twego boku do końca świata i jeden dzień dłużej. Stać będę dzielnie, wytrwale i bez ustanku.
Uważaj- lewitując- by nie odlecieć zbyt dala ode mnie. Twój: X
Przepiękny!
Nie grozi mi to. Mam nadzieję, że dołączysz do mnie jutro, gdy nadejdzie w końcu dzień spotkania. Twoja: Y.
Najmilsza!
Minął dzień od naszego spotkania. Czułem się jak wolny ptak, sługa Anioła, którym oczywiście byłaś Ty, bo któż inny?
Pozwól jednak, że zadam Tobie kilka pytań. Co się stało z blaskiem oczu Twoich? Czyż nie dość się starałem, by rozpalić go w pełni? A co z falą włosów Twoich? Powiedz- o Piękna!- że to gra świateł naszej wspaniałej restauracji sprawiła, że blond Twój gdzieś w przestrzeni zatracon został!
Pozostający pod wielkim wrażeniem wczorajszego wieczoru i na wieki Twój: X
Najwspanialszy!
Już śpieszę Tobie z koniecznymi wyjaśnieniami. Otóż- wybacz Kochany!- blond nie jest moim naturalnym kolorem. Niebieskie zaś mam soczewki kontaktowe, a nie oczy. A ich wcześniejszy błysk wziął się pewnie od sztucznych łez.
Ja też długo nie zapomnę wieczoru w tej- jak to nazwałeś- restauracji. Mimo wszystko Twoja: Y
PS. Co do Twojego wrażenia- głowa już nie boli?
O Miła!
Nic- ależ to nic- nie szkodzi. W sumie to nie mogłem patrzeć w Słońce, bo mam światłowstręt. Zmianę zapachu Twego też przeżyję. Kwiatów nie wąchałem w zasadzie dlatego, że jestem alergikiem. A na fale patrzeć nie mogłem, bo kończyło się to chorobą morską.
Ból głowy? Czyż głowa może boleć po tak wspaniałym winie, nektarze bogów, o Boska?Twój: X
Mój Drogi,
„Winie”- powiadasz? Czyli wypiłeś tego wina o co najmniej jedną butelkę za dużo.
A na marginesie. Jesteś pewien, że zabrałeś wszystkie swoje rzeczy z tej ławki w parku? Y.
Ej, Mała!
Nie wypominaj mi tych kilku jaboli, ok? I tak- zabrałem wszystkie rzeczy. Może mi jeszcze wniosek o alimenty wyślesz?
Chłopcze.
Alimenty? Jakie alimenty? Tobie to- skacowany impotencie- nie grozi.
Na twoim miejscu zapytałabym się o to tej szatynki, której się- pijaczyno- na kolana władowałeś, pośpiewując pod nosem rosyjski hymn narodowy. Zwłaszcza ojciec tej dziesięciolatki nie wyglądał na zadowolonego.
Dość tego. Zrywam z tobą.
A ja z tobą.
I jeszcze jedno. Nie nazywam się Magda.
A ja nie studiuję kultury antycznej.
Dupek.
Idiotka.
Nie możesz wysłać wiadomości do tego użytkownika Gadu-Gadu, bo dodał Twój numer do listy zablokowanych kontaktów.
Pan X i Pani Y są oczywiście bohaterami zmyślonymi. Zbieżności alergiczne i światłowstrętne przypadkowe.
9 komentarzy do wpisu pt. “Uroku życia mego!”
Wasacz, 08 kwietnia 2010 o godzinie 22:23:06:
Ten bold trochę śmieci główną :P
KP, 08 kwietnia 2010 o godzinie 22:23:49:
Pracuję nad doprowadzeniem tego do stanu czytelności :-)
KP, 08 kwietnia 2010 o godzinie 22:25:13:
Skróciłem część prezentowaną na głównej do samego nagłówka pierwszej wiadomości.
Wasacz, 08 kwietnia 2010 o godzinie 22:25:36:
Dzięki :)
KP, 08 kwietnia 2010 o godzinie 22:27:24:
To ja dziękuję. Uwagi techniczne są bardzo mile widziane, bo to, co dla mnie czytelne, dla _ZU_ wcale czytelne być nie musi :-)
Aniołek, 16 kwietnia 2010 o godzinie 19:59:01:
Wyjątkowo zajmująca lektura na długą drogę :) najpierw zajmowało mnie myślenie o tajemniczej kartce związanej czerwoną wstążką i ciągłe pytanie "mogę juuużż?", a potem samo czytanie :) Wyjątkowo zaskakujące zakończenie, w główce miałam raczej happy end.
Alergię i światłowstręt skojarzyłam jednoznacznie.
Dziękuję :)
KP, 17 kwietnia 2010 o godzinie 18:56:11:
@Aniołek
Zastanawiałem się, czy nie zrobić tego w contangensoidowej wersji- zaczynają od "Uroku życia mego", schodzą poprzez "Ej mała!" do "skacowanego impotenta", po czym znów pod górę. Ale z braku czasu- musiałem zdążyć do czwartku do 10:) - musiałem skrócić akcję."Alergię i światłowstręt skojarzyłam jednoznacznie."
Podkreślałem, że to fikcyjna korespondencja fikcyjnego Xa i Ya :-)
Drax, 27 grudnia 2010 o godzinie 22:30:45:
Zakończenie powala na kolana. Gratuluję. :D
Hahaha, 28 kwietnia 2011 o godzinie 13:10:55:
Czy to ten "bulwersujący list Jakuba Pakulskiego", o którym tak ostatnio głośno? :D :D :D
Dodaj komentarz:
Dyskutujesz z ludźmi, a nie maszynami, odnoś się więc do nich z należnym im szacunkiem. Jeżeli chcesz odnieść się do merytorycznej zawartości bloga i komentarzy, podzielić się jakimś swoim spostrzeżeniem czy uwagą- rób to śmiało i się nie krępuj. Jeżeli zaś nudzisz się w domu i zależy Tobie tylko na powkurzaniu innych użytkowników sieci- wracaj do klocków.
SZUKAJ

Kuba Pakulski
Szczecinianin. Fascynat filozofii, historii i nauk społecznych. Piszący dla przyjemności i praktyki. Radykalnie umiarkowany czerwony liberał. Antyklerykał pełen życzliwości dla wierzących, którego serce bije po lewej stronie. Słucha wszystkiego, co da się zamknąć w trójkącie Judas Priest- Enya- Miles Davis.
Kontakt:
e-mail: jakub.pakulski małpka gmail.com
jabber: kuba.pak666 jabber.wp.pl
gg: 9933809