<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Spolecznie :: komentarze do wpisu &quot;Naukowa intymność&quot;</title><link>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 18:45:17 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/#c1504985</link><description>Uff, mimo małych trudności wydawniczych udało się to chyba bez większych błędów wysłać :-)

Za zbytnią pompatyczność przeprasza się.</description><pubDate>Tue, 02 Mar 2010 01:06:45 +0100</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/#c1504985</guid></item><item><title>torero</title><link>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/#c1505074</link><description>Hm. Sensowne IMHO tylko do momentu, do którego definiuje się drugie biurko jako służące TYLKO do spraw nie wymagających _ze swojej istoty_ wyłączności - bo ja wiem, próba chóru, telekonferencja, długi eksperyment, wymagający stałej obecności i inne rzeczy, które z definicji wymagają dłuższego skupienia. Dla całej reszty dużo bardziej odpowiada mi koncepcja GTD, choć może faktycznie wybór zależy od stopnia wymaganej interakcji z otoczeniem.</description><pubDate>Tue, 02 Mar 2010 13:21:37 +0100</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/#c1505074</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/#c1505316</link><description>Jeżeli dobrze zrozumiałem treść komentarza- zważ na to, że Heller pisał głównie o pracy z tekstem (zarówno czytaniu jak i pisaniu), jak również o wszelkiej maści pracy papierowej np. liczenie (tak, wiem, że o tym nie ostrzegłem w tekście). I to dla niej dedykowana jest metoda dwubiurkowa. 

GTD niestety nie przejdzie- jestem uczniem. Szkoła, zwłaszcza dobra, narzuca w cholerę bieżących rzeczy, które by być /zrobione do końca/ wymagałyby poświęcenia im całego wieczoru. A tu chodzi o to, by poobcować z wiedzą :-)

Można to przekształcić na miejsce, w którym poświęcamy się rzeczom dla nas ważnym i wymagającym samotnego skupienia. Wtedy reszta tekstu ma sens.

Jeszcze kilka słów o celu publikowania tego tekstu. Kategoria, do której należy, nosi nazwę &quot;Szkice&quot;. Chodzi o to, że od długiego czasu większość tekstów /prawie kończyłem/ i lądowały one w szufladzie, czekając na lepsze czasy. Czasy te albo nie nadchodziły, albo miałem problem z interpretacją tego, co napisałem i nadaniem temu jakiejś skończonej formy. Stąd szkice- krótkie teksty z zarysem problemu, wrzucone na bloga, by poddać je weryfikacji a potem dopracować. Tu się jednak pojawia problem- albo szkic trafia na główną, którą siłą rzeczy zaśmieca, albo zostaje na blogu i nikt go nie czyta-weryfikuje. Druga sprawa, muszę te szkice wyraźniej oznaczyć. Coś się wymyśli. 

W każdym bądź razie- dziękuję za komentarz. :-)</description><pubDate>Tue, 02 Mar 2010 23:43:17 +0100</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/#c1505316</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/#c1506907</link><description>Doszedłem do wniosku, że ten szkic trzeba jednak poważnie dopracować :-)</description><pubDate>Mon, 08 Mar 2010 00:15:43 +0100</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2010/03/02/naukowa-intymnosc/#c1506907</guid></item></channel></rss>
