Dziecięca nienawiść

23 komentarze

Przed paroma dniami gen. Wojciech Jaruzelski podzielił się w programie „Tomasz Lis na żywo” taką oto refleksją: dlaczego w Polsce, kraju najlżejszego spośród europejskich, komunizmu, wciąż z taką zawiścią i nienawiścią próbuje się rozgrywać kwestie, które od dawna powinny leżeć w kompetencji wyłącznie historyków? Nie da się ukryć, że wiele jest tu na rzeczy. Władza bezkrwawo przeszła w ręce opozycji, a to, co ona z nią zrobiła, to już zupełnie inna kwestia. Minęło dwadzieścia lat. Czy to nie dość, by emocje opadły?

Czytaj dalej...



Jakim prawem?

15 komentarzy

Przy okazji 70. rocznicy agresji ZSRR na Kresy Wschodnie II RP na demotywatorach i w innych sieciowych miejscach publicznych pojawiło się mnóstwo materiałów albo nawołujących do zemsty na „ruskich”, albo po prostu traktujących o tej napaści i jej następstwach. Śledziłem również... opisy na gg pewnego młodego nacjonalisty, mieszkającego gdzieśtam. Zarówno je, jak i demoty, przeglądalem z pewnym rozbawieniem. Treść ich bowiem wyglądała zazwyczaj „Walczyliśmy do końca!!!”, „KATYŃ- Przebaczamy, ale nie zapomnimy!!!” itp. Co mnie w tym śmieszy, a czasem bulwersuje? Owo „-my”. Dlaczego? Ano dlatego, że demoty te są najczęściej mocno dziecięcego pochodzenia, z całym zestawem błędów ortograficznych czy interpunkcyjnych. Jakim prawem, synku, piszesz „walczyliśmy!!!”? Walczyłeś?

Czytaj dalej...



Minął listopad.

1 komentarz

Minął listopad. No, listopad i pierwszy tydzień grudnia. Gdy kończył się październik stwierdziłem, że zaczęły się najcięższe miesiące tego roku szkolnego. Ma to swoje podłoże zdrowotne- chroniczne problemy z oczami, które bardzo źle reagują min. na wilgotne i zimne jesienne powietrze i wiatr, nie mówiąc o pochodzenia alergicznego światłowstręcie i ogólnej nadwrażliwości oczu. Na szczęście intensywnie odwiedzam alergologa, więc przyszły listopad powinien być już od części tych dolegliwości wolny:). Drugim powodem życiowego przesilenia były prace badawcze, które musiałem oddać. Terminy miałem wyznaczone na 7, 24 i 25 listopada. Ostatecznie stanęło na 7, 27 i 3.12. Łącznie wyszło tego 40 stron, 35 różnych pozycji bibliograficznych, z 40 cytatów. Przez cały listopad normalnie przespałem może z 5-6 nocy, z wyjątkiem samego początku, kiedy jakaś infekcja rozłożyła mnie zupełnie. Nie jest to wcale takie nieuzasadnione ani głupie. Alergia na roztocza sprawia, że każdy sen powyżej 6 godzin staje się zupełnie nieefektywny. Wstaję rano i widzę tylko opuchliznę oczu;) Gdy noc piątek/sobota przespałem bez budzika i limitu, wstałem z oczyma opuchniętymi jak po spotkaniu trzeciego stopnia z czyjąś pięścią. Zasypiając na lekcjach czułem się mniej zmęczony, niż wówczas. Ale mniejsza o to, szczerze wierzę, że i tu odczulanie pomoże.

Czytaj dalej...




« Wcześniejsze wpisy Późniejsze wpisy »