<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Spolecznie :: komentarze do wpisu &quot;Szczyt cynizmu&quot;</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 22 May 2012 05:21:07 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Aeth</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451836</link><description>Nawiasem mówiąc, nawet jak da się takiej osobie pieniądze, to nie można mieć pewności, że przy niej zostaną. W jakimś numerze &quot;Polityki&quot; poruszyli ten problem, że często Ci żebracy bywają wykorzystywani.</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 21:51:40 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451836</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451840</link><description>Wiem, nie tylko &quot;żebracy&quot;, ale również niepełnosprawni umysłowo żebracy. &quot;Wystawiają&quot; takiego pod McDonalda przy szkole.</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 21:55:29 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451840</guid></item><item><title>Kontybal</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451842</link><description>Tak, bardzo dobre reakcje ludzi, trzeba w takich wypadkach używać rozumu, a nie serca, bo inaczej się nie da po prostu. W Stanach Zjednoczonych, to może by dali, bo tam pomoc społeczna jest o wiele mniej rozbudowana, chociaż z drugiej strony pewnie by nie dali, bo tam dominuje przeświadczenie, że na majątek trzeba zapracować.
P.S. Przypomina mi się taka sytuacja z Berlina :)
A mianowicie podeszła tam do mnie pewna kobieta z kartką po angielsku, że jest muzułmanką z Bośni i Hercegowiny i jest biedna i zbiera pieniądze. Sięgnąłem wtedy do kieszeni i wyjąłem monety jakie tam miałem - wtedy ona zaczęła bardzo dziękować, a ja dałem jej monetę o nominale... 5 eurocentów. Gdybyście widzieli jej minę, była tak zaskoczona, że ją po prostu zatkało. Pytała się: co tak mało? co tak mało? Odpowiedziałem jej z kolegą, że my też nie jesteśmy bogaci, bo.. jesteśmy z Polski :) Odeszła zła bez słowa... Cóż, każdy grosz się liczy ;)
P.S. 2 Rozmowa toczyła się po angielsku.</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 21:56:00 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451842</guid></item><item><title>Szymon</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451857</link><description>zawód jak każdy inny.</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 22:13:48 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451857</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451858</link><description>Miesiąc temu przy mnie i przy kumplu radiowóz opieprzył żebrzącego między samochodami. Stwierdziliśmy, ze policja w tym kraju zabija wszelkie przejawy  obywatelskiej przedsiębiorczości. :)</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 22:15:34 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451858</guid></item><item><title>alek</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451871</link><description>Pewności nie mam, bo nie widziałem ale ci żebracy to zwykle są Cyganie pochodzący z Rumunii. Rodowici mieszkańcy tego kraju  nie pałają do nich miłością.</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 22:40:46 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451871</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451873</link><description>Nie wiem. I wolę tego nie oceniać. Bo sam nie chcę być oceniany jako Polak= złodziej, pijak i prostak.</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 22:42:28 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451873</guid></item><item><title>dunDer</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451885</link><description>``Rodowici mieszkańcy tego kraju nie pałają do nich miłością.``

Potwierdzam, bo z takowymi rozmawiałem - żebracy psują im tylko image. Tak na marginesie - w wielu miastach rozpoczęto kampanie społeczne mające na celu odwiedzenie ludzi od wrzucania pieniędzy żebrakom, żeby nie napędzać ich interesu. Żebractwo nie bierze się z biedy i nie ma na celu wyjście z niej - to zawód, który często wynika z problemów psychologicznych (podobnie jest w wielu przypadkach z bezdomnością).</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 23:29:08 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451885</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451886</link><description>Ktoś powiedział mi kiedyś- w Poznaniu problem nie istnieje. A wiesz czemu? bo Poznaniacy to sknery i nie dają. 
Koniec cytatu.</description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 23:31:11 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451886</guid></item><item><title>Sławek</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451904</link><description>Dzieciaki i studenci dają, bo nie pracują. Jak się pójdzie do pracy (szczególnie tej cięższej), to już tak złotówki same na byle co nie lecą. Osobiście nie dość, że nie daję, to lubię jeszcze rzucić jakąś kąśliwą uwagę, gdy delikwent jest nachalny, chętnie też doradzam, gdzie szukać pracy. Nigdy się nie tłumaczę i nie usprawiedliwiam, bo nie muszę. Większość tych ludzi prowadzi takie życie z własnego wyboru, więc nie mam dla nich żadnego współczucia. Nasi żule krakowscy są przeważnie uprzejmi w każdym przypadku. Gorzej z tymi brudasami, co najpierw płaczą pod niebiosa łamanym polskim, a potem za plecami klną na ciebie i wyśmiewają już w swoim języku. Niekiedy nawet mam ochotę zadzwonić na straż albo policję, ale szkoda mi czasu.</description><pubDate>Fri, 09 Oct 2009 01:32:33 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451904</guid></item><item><title>clou</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451919</link><description>zawsze na takie zachowanie miałem jedną odpowiedź. &quot;spieprzaj, bo zawołam policję&quot;. stręczycielstwo jest u nas na szczęście karane. pamiętam jak za czasów studenckich widywałem faceta, co wchodząc do tramwaju- miejsca pracy - wyciągał biała laskę i &quot;ślepnął&quot;. bezczelne pasożytnictwo. 
za to lubię posłuchac i wrzucam grosik grającym na ulicy.</description><pubDate>Fri, 09 Oct 2009 08:19:35 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451919</guid></item><item><title>Dodek</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451928</link><description>clou: obawiam się, że &quot;stręczycielstwo&quot; nie ma nic do sytuacji opisanej we wpisie :)</description><pubDate>Fri, 09 Oct 2009 08:44:48 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1451928</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452048</link><description>@Sławek, Clou

Dokładnie tak. Stąd tytuł- szczyt cynizmu.

&gt;stręczycielstwo

hihih :D</description><pubDate>Fri, 09 Oct 2009 14:50:24 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452048</guid></item><item><title>BeteNoire</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452160</link><description>Powiedzmy, że to... &quot;zawód&quot;. Ale Dunder słusznie zauważył, że wynika on z problemów psychologicznych. Częściowo. Bo chodzi też po prostu o przetrwanie. Dla mnie to nie cynizm tylko sucha kalkulacja, co przyniesie jej największy zysk.

Kuba, pewnie pamiętasz ze szkoły książki o holokauście. Chodzi o skrajne warunki i do czego są ludzie zdolni pod ich wpływem. Co jeśli obserwowana przez Ciebie w takich warunkach żyje?
&quot;Kurteczka, torebka, czapka&quot; - jakoś niewiele mi to mówi. Ludzie owszem - ubierają się jak &quot;przystało&quot; na poziom ich życia. Ale nie wszyscy i nie zawsze. Sam napisałeś, że wyglądała przeciętnie. Przeciętność w tym kraju to przeważnie marność :-)</description><pubDate>Fri, 09 Oct 2009 19:28:42 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452160</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452304</link><description>&quot;Dla mnie to nie cynizm tylko sucha kalkulacja, co przyniesie jej największy zysk.&quot;

Po prostu nie zrozumiałeś przesłania :) cynizmem nie jest zarabianie na ulicy, cynizmem jest jej zachowanie- wchodzi dobrze ubrana, rozbiera się, zmienia wagon i zaczyna lament. 

&quot;Kuba, pewnie pamiętasz ze szkoły książki o holokauście. Chodzi o skrajne warunki i do czego są ludzie zdolni pod ich wpływem. Co jeśli obserwowana przez Ciebie w takich warunkach żyje?&quot;

Niedawno nawet o tym rozmawialiśmy w szerszym gremium. Nie żyje w takich warunkach- zawsze jest pomoc społeczna i przytuliska. Co jej zresztą ktoś proponował- reakcja opisana wyżej.</description><pubDate>Fri, 09 Oct 2009 23:15:23 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452304</guid></item><item><title>BeteNoire</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452346</link><description>Ależ zrozumiałem, zrozumiałem, tylko się z nim nie zgadzam. Kurestwo też nie jest cynizmem - to prosta sprzedaż tego co ma się - najcenniejsze. Dodajesz do tego pewien rodzaj ubóstwa psychicznego a więc i moralnego - masz efekt taki jaki masz.</description><pubDate>Sat, 10 Oct 2009 09:17:55 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452346</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452396</link><description>OK, uznajmy to za piękną różnicę zdań ;)</description><pubDate>Sat, 10 Oct 2009 13:38:51 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1452396</guid></item><item><title>Podziemna.</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1460981</link><description>Przypomniało mi to o sytuacji, kiedy byliśmy z klasą na wycieczce na warszawskiej starówce. Podeszła do nas cyganka, gdy czekaliśmy na wejście do muzeum. Nawet nie poprosiła, tylko podchodziła do każdego, waliła pustym plastikowym kubkiem w ramie i uparcie domagała się pieniędzy. Uważam, że to już był szczyt bezczelności. :/.</description><pubDate>Mon, 02 Nov 2009 09:05:05 +0100</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1460981</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1461125</link><description>Temat &quot;należy mi się&quot; będzie kontynuowany, jak lekko odsapnę. Masz oczywiście rację :)</description><pubDate>Mon, 02 Nov 2009 17:26:42 +0100</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/10/08/szczyt-cynizmu/#c1461125</guid></item></channel></rss>
