Racjonalizm wariata 2 komentarze

Napisano dnia 29 września 2009, w Ogólne, Przemyślenia Filozoficzne

Przed niemal już trzema tygodniami miałem możność mieć zajęcia z nową polonistką IX LO. Po jednej godzinie trudno „osądzić” osobę nowego nauczyciela (zresztą nie jestem w żadnej mierze kompetentną osobą, by czynić to publicznie), niemniej moje wrażenia były niemal jednoznacznie pozytywne. Chciałoby się rzec, że gdyby wszyscy belfrowie zaczynali w ten sposób, oblicze naszej oświaty byłoby znacznie pozytywniejsze. Zbyt mała próba kontrolna uniemożliwia jednak tak definitywne sądy. Ale do rzeczy.

Czytaj dalej...



Marzy mi się kraj 20 komentarzy

Napisano dnia 26 września 2009, w Ogólne, Polityka..., Przemyślenia Filozoficzne, Przemyślenia Globalne

Marzy mi się kraj... Kraj, w którym żyją „ludzie”, a nie „wyborcy”. Kraj, w którym państwo swą zachłannością nie zachęca ludzi do przestępstw podatkowych, nie zatrudnia dziesiątek tysięcy urzędników do wynajdywania błędów podatkowych rzędu siedemdziesięciu groszy, nie sprawia, że ludzie czują się przez państwo okradani, a nie wspierani. Byłoby również miło, gdyby przedsiębiorcy nie musieli starać się o dziesiątki pozwoleń, koncesji. Gdyby państwo mówiło im „taką i taką część dochodu przekazujesz na cele wspólne” zamiast „taką i taką część dochodu, do której doliczysz tyle i tyle VAT-u, podatku dochodowego i od nieruchomości, przekazujesz na cele wspólne, by to, co Ci zostanie, było jeszcze kilkukrotnie opodatkowane”. Kraj, w którym pochwalano by pracowitość, wspierano słabość, ale nie legitymizowano by nieróbstwa i społecznego złodziejstwa.

Czytaj dalej...



Żałoba narodowa 10 komentarzy

Napisano dnia 19 września 2009, w Ogólne, Polityka...

Prezydent RP wprowadził dwudniową żałobę narodową od poniedziałku od 6 rano.

Każda śmierć jest tragedią. Nie mam żadnych podstaw do negowania tego stwierdzenia. Tragedii tej nie da się przeliczyć na żadną jednostkę. Nie to więc powinno być podstawą decydowania o ew. żałobie narodowej. Natomiast wymierny jest zasięg tragedii. Czy dotyka ona jednej osoby, rodziny, miasta, województwa, kraju- to można, dokonując uogólnienia, stwierdzić. Polskim decydentom ostatnio brakuje tej umiejętności.

Czytaj dalej...



Porządek Dodaj komentarz

Napisano dnia 15 września 2009, w Ogólne, Przemyślenia Filozoficzne

Raz na jakiś czas trzeba coś poukładać. Jedni układają plan dnia, inni książki na półce. Z układaniem książek to w ogóle jest niezła historia. Kurzą się, przewracają, wazą, niszczeją. Każda ma inną wysokość, grubość, użyteczność i osobiście rozumianą wartość dla właściciela. Pół biedy, jeżeli zawartość domowej biblioteczki jest stała. Wtedy wystarczy raz na jakiś czas przetrzeć je ściereczką, pogłaskać, może przeczytać. A potem odłożyć na zarezerwowane dla nich miejsce. Gorzej jeżeli domowa książnica się rozrasta. Wtedy nawet najrozmyślniejszy rozkład materiałów na regałach przestaje po pewnym czasie wystarczać. Owszem, można nawalić książki na książki, powpychać je między siebie, pouciskać po same brzegi mebli. Ale znajdź sobie wtedy upchniętą za dwoma szeregami książek pozycję. W końcu dotychczasowy model przestaje wystarczać. Trzeba wówczas rozpiskę książek zmienić, przełożyć je z półki na półkę tak, by wszystko do siebie pasowało. A i to może nie wystarczyć. Czasem trzeba bowiem dostawić nowy segment, nową szafę. A z tym może być problem. Trzeba mieć trochę grosza (możliwości sprawczych), miejsca w pokoju (przestrzeni życiowej), pomysłu na ich ustawienie (chęci) i wytrwałości w przekładaniu książek na ich nowe pozycje (determinacji). Nawet, gdy nowy mebel znajdzie się w końcu na swoim równie nowym miejscu, możemy zawalić go bzdetami. Toć nie tylko książki mamy w pokoju, zbytnio to uogólniłem. Możemy nawalić płyt z muzyką, pamiątek z dawnych wojaży, zdjęć, zrobić z niego barek na alkohol bądź zwykłe wysypisko śmieci. Można go też porąbać siekierą i napalić nim w kominku. Można. Ale po co?

Czytaj dalej...



Śledzik 3 komentarze

Napisano dnia 09 września 2009, w Ogólne

Przed chwilą zobaczyłem wyczekiwanego w sieci "Śledzika". M-A-S-A-K-R-A. Jeszcze jedna motywacja, by posłuchać Judaszowej trasy koncertowej na jutubie. Grają mnóstwo starego materiału, pod ogólnym szyldem "Brytyjskiej Żyletki" z 1980. Parę linków poniżej.

You dont have to be old to be wise, British Steel 1980
Rapid Fire, British Steel 1980
Victim of Changes!, Sad Wings of Destiny 1976
Freewheel Burning, Defenders of the Faith 1984
The Rage/Steeler, British Steel 1980


Czytaj dalej...



Koncert Kukiza 11 komentarzy

Napisano dnia 05 września 2009, w Ogólne

Pierwszy września. Początek roku szkolnego. Sprzęt nagłaśniający i reszta pozostałości po imprezie zniesione tam, gdzie ich miejsce, na czteromiesięczny spoczynek. Część obowiązkowa skończona. Czas pójść coś zjeść. A potem? Potem do Teatru Letniego na koncert Piersi.

Wstęp
Było mi wiadome jedynie tyle, że będzie koncert Kukiza. Jak się okazało, występ poprzedzała impreza związana z rocznicą wybuchu wojny. Tak więc zaproszono szczecinianki pamiętające 1 września i one nam o tym opowiadały („Nie było telewizji i internetu!”). Przemowy starszych Pań przerywały występy grup artystycznych. Najpierw słuchaliśmy „Wnuczek Filipinek”, które zaśpiewały nam „Bal Arlekina”. Podkład na pewno leciał z taśmy. Całość jednak brzmiała zaskakująco czysto. Czy Panie śpiewały, czy ruszały ustami- nie rozstrzygam.

Następny jednak zespół, Portowe Gitary, playbackował wręcz bezwstydnie. Wyszli z papierowymi gitarami i zaczęli się obracać wokół własnej osi. A ich głosy wciąż były słyszalne. Ostatnim z supportów był, cytuję za prowadzącym, „genialny szczeciński muzyk, którego nie musi nam przedstawiać, bo go wszyscy znamy i doskonale wiemy, gdzie i kiedy koncertuje”, czyli niejaka Łona. A raczej Łon. Palnął jakąś idiotyczną mowę, wydał z siebie kilka bełkotliwych zdań i, całe szczęście, zszedł ze sceny. Przyszedł czas na gwóźdź programu, poprzedzony równie idiotyczną, co wcześniej, gadką prowadzącego. Na scenę wszedł Kukiz z zespołem.

Czytaj dalej...




« Wcześniejsze wpisy Późniejsze wpisy »

Kuba Pakulski
Szczecinianin. Fascynat filozofii, historii i nauk społecznych. Piszący dla przyjemności i praktyki. Lewicowiec, umiarkowany anarchista, skrajny antynacjonalista. Antyklerykał, którego serce bije po lewej stronie. Dziewiątkowicz z pięcioletnim stażem. Od lat aktywny w mikronacjach. Słucha wszystkiego, co da się zamknąć w trójkącie Judas Priest- Enya- Miles Davis.

Kontakt:
e-mail: kuba.pak666 wp.pl
jabber: kuba.pak666 jabber.wp.pl
gg: 9933809


SZUKAJ


KATEGORIE

ARCHIWUM

Linki

META