<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Spolecznie :: komentarze do wpisu &quot;HAIR!&quot;</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 20:31:46 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>flegmatyk</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1434466</link><description>lol @ zwędzanie dzwonka</description><pubDate>Sun, 30 Aug 2009 09:15:49 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1434466</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1434529</link><description>Warto było się z nim pożegnać. Ale wciąż jestem pod wrażeniem.</description><pubDate>Sun, 30 Aug 2009 13:39:13 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1434529</guid></item><item><title>Dodek</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1434542</link><description>A rozjechałeś ją chociaż?PS: &quot;kriszna kriszna, hare hare&quot;</description><pubDate>Sun, 30 Aug 2009 14:40:43 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1434542</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1434547</link><description>Nie, jak zobaczyła, że w ogóle na nią nie zwracam uwagi tylko gapię się na swoją kierownicę, to uskoczyła na trawnik. Może wyglądałem jak jakiś kozieł szykujący się do ataku^^&quot;PS: &quot;kriszna kriszna, hare hare&quot;&quot;Tak, to mnie położyło. Zwłaszcza w kontekście szumu, który wokół tych formułek w Polsce robiono.</description><pubDate>Sun, 30 Aug 2009 14:48:00 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1434547</guid></item><item><title>Dodek</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436113</link><description>taki offtop: kliknąłem na tego orzełka, co masz na początku postów (kliknąlem, bo napis był nieczytelny). strona, na którą trafiłem, nie wzbudza takiego zaufania, jakie powinno, jak na taką instytucję.</description><pubDate>Wed, 02 Sep 2009 23:20:38 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436113</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436130</link><description>To nie strona firmy, lecz jej pracownika, który zamówił u mnie reklamę na stronie. Strona firmy to http://creditepolska.pl/</description><pubDate>Thu, 03 Sep 2009 00:05:15 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436130</guid></item><item><title>Dodek</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436135</link><description>W sumie to ta strona też nie wygląda profesjonalnie :)Poza tym, widzę, że dałeś w końcu dane osobowe na stronie :)</description><pubDate>Thu, 03 Sep 2009 00:31:09 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436135</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436139</link><description>No nie wygląda, nie wygląda. Dane były od dawna, ale tylko na stronie głównej. Teraz przeniosłem je również do treści wpisów. W ogóle pojawiły się, bowiem od września zeszłego roku neokidziarnia robiła użytek z anonimowości w internecie i prywatnie (najczęściej fikcyjne konta gg) raczyła mnie... krytycznymi uwagami do treści i autora (E U F E M I Z M). Stwierdziłem, że nie w porządku jest narzekanie na anonimowość debili samemu będąc anonimowym :)</description><pubDate>Thu, 03 Sep 2009 00:44:06 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436139</guid></item><item><title>Dodek</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436140</link><description>Tak? Lolwat, mnie neokidy nie atakują, a jak ktoś pisze, to zwraca się per &quot;pan&quot; :) Ale to pewnie dlatego, że nie mają moich danych z bloga, a z wikipedii - na jabbera neokidy nie napiszą.</description><pubDate>Thu, 03 Sep 2009 00:45:52 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436140</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436141</link><description>Ja ze względu na składnię bez problemu mogłem się domyślić, skąd są ci ludzie. Niemniej nie miałem ochoty na żadne dochodzenia. Napisałem nawet o tym notkę (że nie jest sztuką chować się za numerem, a następnego dnia szczerzyć się o notatki), ale przed samą publikacją stwierdziłem, że szkoda zachodu i ją skasowałem. I w zasadzie słusznie zrobiłem.</description><pubDate>Thu, 03 Sep 2009 00:49:06 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/08/29/hair/#c1436141</guid></item></channel></rss>
