<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Spolecznie :: komentarze do wpisu &quot;Państwo a ideologia&quot;</title><link>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 12:23:19 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Dodek</title><link>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/#c1407226</link><description>Fajnie się czytało.</description><pubDate>Wed, 24 Jun 2009 12:08:49 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/#c1407226</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/#c1407485</link><description>Heh, dzięki. Pisane jest bardzo ogólnikowo, bo starałem się zdążyć przed północą i pójść spać (nie udało się). Być może dzięki temu język zachował żywość i dynamikę.</description><pubDate>Wed, 24 Jun 2009 20:13:23 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/#c1407485</guid></item><item><title>Starck</title><link>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/#c1407629</link><description>Ciekawy post, choć pozwolę sobie na małe uwagi (chronologicznie) :)1. Kościół. Jeżeli w coś wierzę, to uznaję to za prawdę - nawet za absolutną :) Nic złego w tym nie ma, ważne jest poszanowanie poglądów innych osób. Niestety wierzącym też się często mówi, że są idiotami, czy chodzą na pasku &quot;czarnych&quot;. Swoje winy mają obie strony, a nie religia jako taka z założenia.Po drugie oczywiście nie można generalizować :) Tak jak Kościół to często wiele nieciekawych praktyk, tak też wiele dobrego typu misje w Afryce, akcje charytatywne, fundacje, szpitale, przytułki. Wreszcie jak dużo uwagi poświęcasz ekonomii, tak musisz zauważyć pewien fakt. Pogrzeb. Przynajmniej 4-5 h roboczogodzin księdza, ale też czas pracy organisty, sióstr itd. Kościół trzeba ogrzać, oświetlić, wysprzątać. Gdyby taką &quot;imprezę&quot; zamawiać rynkowo sporo by to kosztowało. Nie można odmawiać Kościołowi prawa do przyjmowania datków. Ktoś chce dać, jego prywatna sprawa, jak tu często piszesz. Zdarzają się przypadki albo dasz tyle albo nie mamy o czym rozmawiać, ale znowu nie generalizujmy. Jeśli ktoś jest wierzący, chce posługi religijnej, niech weźmie choć część odpowiedzialności za ciężar jaki się z tym wiążę. 2. &quot;Umiarkowany anarchista&quot;. To jakikolwiek anarchista może zakładać i dopuszczać istnienie państwa?3. Samorządy.&quot;W gestii tych ostatnich powinny w pełni leżeć sprawy socjalne, policyjne, inwestycji lokalnych, kulturalnych, prospołecznych, kwestie podatków lokalnych.&quot;Ale czy obecnie z wyjątkiem policji samorządy nie mają kompetencji w tych wszystkich sprawach? Oczywiście mają. Zajmują się pomocą społeczną, lokalnymi inwestycjami, kulturą, oświatą, podatkami lokalnymi, walką z bezrobociem etc. Decentralizacja zarządzania jest dobra w wielu obszarach. Polska, Rzeczpospolita nigdy nie były państwem federacyjnym jak choćby Niemcy, USA. Nie mamy tej tradycji, tak samo jak nie mamy na tyle rozwiniętego społeczeństwa obywatelskiego, by móc myśleć o czymś więcej. A podział środków? Krąg można zawężać od kraju, do województwa, od województwa do powiatu, gminy, miasta, dzielnicy, ulicy. Zawsze znajdą się osoby niezadowolone, trzeba dokonywać wyborów i umieć przede wszystkim się sprawiedliwie dzielić. Bierzemy na siebie w końcu odpowiedzialność i za te biedniejsze regiony. Państwo jak piszesz ma w końcu wspierać słabszych.Wyszło dłużej niż chciałem :)</description><pubDate>Wed, 24 Jun 2009 22:48:23 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/#c1407629</guid></item><item><title>KP</title><link>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/#c1407697</link><description>Witam, miło mi gościć w skromnych progach:)Ad 1. Problem pojawia się, gdy wiara jest wymuszana, narzucana bądź bezrefleksyjna. Jeżeli ktoś jest ekonomistą i wyznaje jakąś doktrynę gospodarczą, która się nie sprawdza, zmienia poglądy. Bo to tylko teoria. Natomiast religijne kwestie doktrynalne nabierają wymiaru metafizycznego, eschatologicznego. Dużo trudniej je odrzucić, bo są przecież &quot;absolutne&quot;. Co więcej, każda religia w mniejszym bądź większym stopniu pretenduje do roli najlepszej. W przypadku kościoła katolickiego momentami wręcz do jedynej słusznej. Źródłem nienawiści na tym gruncie jest właśnie przesycenie wiary metafizyką i eschatologią- jeżeli coś ma mi dać zbawienie (bo ma- argument), to będę tego bronił do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej. Ktoś tego nie wyznaje? To trzeba go do tego przymusić, bo będzie potępiony. Poszanowanie poglądów? To jasne. Ale &quot;poszanowanie&quot; oznacza rozumienie Inności i nieprzeszkadzanie jej w realizowaniu się. Oczywiście z wyłączeniem przypadków skrajnych, takich jak pedofilia na podłożu religijno-mistycznym czy uprzedmiotawianie kobiet. Tymczasem działania polityczne kościołów dążą do narzucenia poglądów jednej grupy całemu społeczeństwu. I o ile w kwestiach gospodarczych czy socjalnych to zrozumiałe, bowiem ludzie troszczą się o wspólne dobro, o tyle w kwestii przekonań seksualnych czy religijnych jest to absolutnie niedopuszczalne. Tam, gdzie zaczyna się moja sypialnia, mój pokój i ogród, tam kończy się państwo. Kwestia ostatnia- pozytywnej działalności kościołów. To absolutnie prawda. Prawdą jest jednak rówież, iż do prowadzenia przytółków żaden kościół nie potrzebuje tak potężnych wpływów politycznych, jakie posiada chociazby kościół katolicki. Jedną sprawą jest pomaganie drugiemu człowiekowi, a drugą szerzenie ejdynego słusznego światopoglądu. Przepraszam za porównanie, ale nasuwa mi się skojarzenie z argumentem podnoszonym przez polskich neonazistów- &quot;a za Hitlera to autostrady budowali!&quot;. Ad 2. Wszystko można stopniować. Tak jak gospodarka wolnorynkowa może być mniej lub bardziej wolnorynkowa właśnie, jak i państwo socjalne może być mniej lub bardziej zsocjalizowane, tak i państwo jako takie może być mniej lub bardziej &quot;państwowe&quot;. Czemu &quot;umiarkowany&quot; anarchista? Dlatego, iż naleciałości anarchistyczne są dość wyraźne. Niechęć do silnego rządu centralnego, nacisk na samorządność, reionalność i wspólnotowość. Nie wezmę jednak butelki z benzyną i nie będę demolował komisariatów, bo wiem, że bez struktur państwowych życie ludzkie byłoby &quot;smutne, zwierzęce i krótkie&quot;, by zacytować klasyka teorii państwa;)Ad 3. Mają, mają. Ale czym innym jest sytuacja, w której Warszawa decyduje: dostaniesz taki procent tego i tego i to będzie tyle i tyle i musisz to podzielić; a czym innym jest stwierdzenie: możesz mieć od 10% do 15% tego i tego, zdecyduj sam w zależności od tego, ile chcesz wydać. W powyższej propozycji centrum określa ramy, a samorząd się w nich odnajduje. Zresztą, taka sytuacja występuje obecnie w Unii Europejskiej. Brukslea określa dolną stawką podatku VAT, a Parlament krajowy określa ją szczegółowo, w zależności od swoich potrzeb. Polska nie ma tradycji, o czym wspomniałeś, ale będzie je powoli zdobywała, poprzez udział w federacji europejskiej. Lepszym przykładem możliwości federacji są raczej Stany, niźli Niemcy. Jednak USA ma lepsze warunki do realizacji federalizmu. Wyobraźny bowiem sobie, że samorząd otrzymuje prawo decydowania o vAT-ie. I Szecinie ustaliłbyy wysokość 15%, a Gdańsk 20%. Ktoś kto mieszka w Słupsku, na pograniczu województw, na zakupy jeździłby do Sławna, bo tam taniej o te kilka procent. A teraz wyobraź sobie amerykańskiego farmera, który jedzie przez pół Teksasu, by kilkanaście dolców zaoszczędzić;)Dlaczego decentralizacja? Ustalmy przykładową drabinę poziomów społecznych państwo-województwo-powia-gmina-ulica/wieś. Jeżeli władza skupia się głównie na poziomie państwa, to państwo jako całość jest usatysfakcjonowane władzę, konkretne województwa już mniej, powiaty jeszcze mniej, a ostatni szczebel jest zupełnie pozbawiony wpływu na decyzje. A teraz przenieśmy znaczną część władzy szczebel niżej. Każdy ze szczebli będzie usatysfakcjonowany władzą tak, jak poprzendio był szczebel wyżej. Jeżeli dla centrum charakterystyczne było zadowolenie a, dla województwa b:b</description><pubDate>Thu, 25 Jun 2009 00:47:09 +0200</pubDate><guid>http://spolecznie.com/2009/06/24/panstwo-a-ideologia/#c1407697</guid></item></channel></rss>
