Państwo a ideologia
Kwestii czysto ideologicznych jak dotąd nie podejmowałem na łamach tego bloga. A już na pewno nie w formie całościowej analizy własnych poglądów, bo na tą pewnie jeszcze trochę za wcześnie. Z treści wielu wpisów można jednak wywnioskować, iż stoję po lewej stronie sceny ideologicznej. Nie jest to radykalna lewica, ani lewica „rewizjonistyczna”. Nie jestem komunistą, który szedłby z kosą i wyżynał kapitalistów:) Co więcej, zależy mi na wolnej gospodarce. Ale gospodarce wolnej nie na zasadzie- masz pieniądze, to rób co chcesz i z kim chcesz, traktuj ludzi jak zwierzęta, bo to tylko „pracownicy”. Jestem człowiekiem głęboko wierzącym w ideę samorządności, samostanowienia, pracowania na siebie samego, którą to Polakom obiecano dwadzieścia lat temu i którą zgnojono „szokiem bez terapii”.
Czytaj dalej...
Logika Szczęścia- Logika Sukcesu
Sprawiłem dziś sobie książkę „O ulotności życia” Profesora Tadeusza Gadacza. Z Panem Profesorem miałem do czynienia raz- na pogadance o Józefie Tischnerze, którą wspominam jako... kiepską, co i tak jest eufemizmem. Powód wyboru tej właśnie książki? No cóż, miałem upatrzone opracowanie europejskich systemów politycznych, na które zabrakło mi paru złotych. Przeszedłem do działu „Filozofia”, trafiłem na Gadacza, skojarzyłem i... wziąłem.
Czytaj dalej...
Nocne brednie
Tym razem nie będzie o zbrojeniach. Ani o zieleni miejskiej. Ani ludzkiej uczciwości. Będzie całkiem niepasująco do dotychczasowego profilu tejże strony. Kilka niepoukładanych słów o człowieku samym w sobie.
Czytaj dalej...
« Wcześniejsze wpisy Późniejsze wpisy »
