Blog powstawał na przestrzeni wielu lat. Za marność starych tez nie odpowiadam:)

Wakacyjne przejażdżki 8 komentarzy

Napisano dnia 29 czerwca 2009, w Ogólne

Mam rower. A właściwie coś, co kiedyś było rowerem. Od zawsze dużo jeżdżę na rowerze. A właściwie to zawsze dużo jeździłem. Trzy lata temu otrzymałem w podarku dobry rower. Nie był to żaden wyczynowiec, ani sprzęt za wielkie pieniądze. Zwykły rower z łańcuchem, przerzutkami, hamulcami, ramą i kołami. Moja pedantyczność, troska i dbałość w obchodzeniu się z własnymi dobrami materialnym jest co najmniej charakterystyczna. Przedmioty codziennego użytku (odtwarzacz MP3, telefon komórkowy) mogę mieć po dwa, trzy lata i nie widać na nich żadnych oznak użytkowania. Są jak nowe. Tak samo było z rowerem. Moim, kurde, rowerem.

Czytaj dalej...



Blog powstawał na przestrzeni wielu lat. Za marność starych tez nie odpowiadam:)

Oto Polska właśnie 3 komentarze

Napisano dnia 24 czerwca 2009, w Ogólne

Od pewnego czasu mam przyjemność regularnie powracać do mego dawnego miejsca zamieszkania, na szczecińskie Gumieńce. Tymi schodami biegałem przez lata do wiecznie pechowo niespóźnionych tramwajów. A tu niespodzianka:)

Download XXL

Czytaj dalej...



Blog powstawał na przestrzeni wielu lat. Za marność starych tez nie odpowiadam:)

Państwo a ideologia 4 komentarze

Napisano dnia 24 czerwca 2009, w Ogólne, Polityka

Kwestii czysto ideologicznych jak dotąd nie podejmowałem na łamach tego bloga. A już na pewno nie w formie całościowej analizy własnych poglądów, bo na tą pewnie jeszcze trochę za wcześnie. Z treści wielu wpisów można jednak wywnioskować, iż stoję po lewej stronie sceny ideologicznej. Nie jest to radykalna lewica, ani lewica „rewizjonistyczna”. Nie jestem komunistą, który szedłby z kosą i wyżynał kapitalistów:) Co więcej, zależy mi na wolnej gospodarce. Ale gospodarce wolnej nie na zasadzie- masz pieniądze, to rób co chcesz i z kim chcesz, traktuj ludzi jak zwierzęta, bo to tylko „pracownicy”. Jestem człowiekiem głęboko wierzącym w ideę samorządności, samostanowienia, pracowania na siebie samego, którą to Polakom obiecano dwadzieścia lat temu i którą zgnojono „szokiem bez terapii”.

Czytaj dalej...



Blog powstawał na przestrzeni wielu lat. Za marność starych tez nie odpowiadam:)

Wolność Finansowa? 12 komentarzy

Napisano dnia 13 czerwca 2009, w Ogólne, Przemyślenia filozoficzne, Przemyślenia globalne

Jakiś czas temu, gdy nasz informatyk postanowił wprowadzić na zajęciach elementy składni HTML, skakałem po stronach joggera szukając ciekawych tekstów. Trafiłem min. na „ Moją drogę ku wolności finansowej ” i zbiór wpisów z nią związanych. „Wolność finansowa”...? Nie, tutaj coś nie styka. Pieniądz jako taki zakłada mniejsze bądź większe zniewolenie jednostki. Wynika to z jego struktury, gdzie pieniądz jest bytem społecznym powstałym na skutek umowy społecznej. „Dążenie do większego posiadania, niż to ludziom jest potrzebne, zmieniło właściwą wartość rzeczy, która zależy od jej użyteczności dla życia człowieka, zgodzili się oni, że mały kawałek żółtego metalu, który można było zachować bez zniszczenia bądź zepsucia, winien odpowiadać wartości dużego kawałka mięsa, czy kopca zboża”- John Locke, „Traktat Polityczny II”, księga „O Własności”. „Wymyślenie” pieniądza stało się więc katalizatorem wszystkiego tego, co w człowieku najgorsze- zawiści, chciwości, lenistwa. Dotąd pracował on tylko tyle (aż tyle?), ile musiał, by PRZEŻYĆ. Nie musiał wchodzić nikomu w drogę, bo pożywienia było dość (wedle Locke’a). Odtąd zaczął on pracować, by MIEĆ więcej.

Czytaj dalej...



Blog powstawał na przestrzeni wielu lat. Za marność starych tez nie odpowiadam:)

Logika Szczęścia- Logika Sukcesu 4 komentarze

Napisano dnia 05 czerwca 2009, w Ogólne, Przemyślenia filozoficzne

Sprawiłem dziś sobie książkę „O ulotności życia” Profesora Tadeusza Gadacza. Z Panem Profesorem miałem do czynienia raz- na pogadance o Józefie Tischnerze, którą wspominam jako... kiepską, co i tak jest eufemizmem. Powód wyboru tej właśnie książki? No cóż, miałem upatrzone opracowanie europejskich systemów politycznych, na które zabrakło mi paru złotych. Przeszedłem do działu „Filozofia”, trafiłem na Gadacza, skojarzyłem i... wziąłem.

Czytaj dalej...



Blog powstawał na przestrzeni wielu lat. Za marność starych tez nie odpowiadam:)

O potrzebie filozofii. 2 komentarze

Napisano dnia 03 czerwca 2009, w Ogólne, Przemyślenia filozoficzne

Dzisiejszy dzień był szczególny. Był to bowiem drugi przypadek w tym roku, by na Międzyszkolnym Kole Interdyscyplinarnym mającym miejsce w IX LO było więcej słuchaczy, niż sztuk jeden. Dodatkowy słuchacz jest uczniem klasy drugiej matematyczno-fizycznej. Przyszedł „przez przypadek”. Zobaczył afisz reklamujący wykład naszego fizyka pt. „Czy Bóg gra z nami w kości?” i postanowił wpaść. Gościu wygadany, z szerokim horyzontem i, co bodaj najważniejsze, z wyczuwalnym głodem pytań i potrzebą odpowiedzi. Rozmowa o Bogu Einsteina całkiem nam się udała. Wielkim plusem był sam fakt jej zaistnienia- drugi taki przypadek w tym roku (wcześniejszym była całkiem udana Sesja Popularnonaukowa). Niestrudzony i niezrażający się niepowodzeniami organizator pozwolił sobie nawet na stwierdzenie orzekające o „zerwaniu relacji mistrz- uczeń”. No i w sumie miał rację- czwórka chcących poszerzyć horyzonty ludzi dyskutowała dość długo i udanie w warunkach dyskutanckiej równości, oczywiście przy zachowaniu form grzecznościowych etc. Inną ciekawą kwestią jest w ogóle profil rozmówców- zawodowy filozof uprawiający filozofię na wzór niemiecki, fizyk po podyplomówce z filozofii, lecz mimo to wciąż poruszający się trochę po omacku, zwłaszcza w zagadnieniach głęboko egzystencjalno-metafizycznych, uczeń profilu mat-fiz, miłośnik fizyki i astronomii (tyle o sobie powiedział) oraz uczeń profilu inf-mat, który swą dość chaotyczną filozofię opiera raczej na tym, co można zrozumieć, a czego nie da się wytłumaczyć. Sytuacja taka sprawiła, iż nikt nie mógł wziąć w dyskusji góry nad resztą, bowiem teren był dla każdego z nas w znacznej mierze nieznany.

Czytaj dalej...



Blog powstawał na przestrzeni wielu lat. Za marność starych tez nie odpowiadam:)

Nocne brednie 2 komentarze

Napisano dnia 03 czerwca 2009, w Ogólne, Przemyślenia filozoficzne

Tym razem nie będzie o zbrojeniach. Ani o zieleni miejskiej. Ani ludzkiej uczciwości. Będzie całkiem niepasująco do dotychczasowego profilu tejże strony. Kilka niepoukładanych słów o człowieku samym w sobie.

Czytaj dalej...




« Wcześniejsze wpisy Późniejsze wpisy »

SZUKAJ


Kuba Pakulski
Szczecinianin. Fascynat filozofii, historii i nauk społecznych. Piszący dla przyjemności i praktyki. Radykalnie umiarkowany czerwony liberał. Antyklerykał pełen życzliwości dla wierzących, którego serce bije po lewej stronie. Słucha wszystkiego, co da się zamknąć w trójkącie Judas Priest- Enya- Miles Davis.

Kontakt:
e-mail: jakub.pakulski małpka gmail.com
jabber: kuba.pak666 jabber.wp.pl
gg: 9933809