FAQ 25 komentarzy
Napisano dnia 13 maja 2009, w Ogólne
Jak chyba każdy właściciel strony próbujący sprzedać trochę swoich opinii i spostrzeżeń na bieżąco zapoznaję się ze statystykami witryny. Nie tylko z suchymi liczbami „przyszło, zostało średnio, odrzuciło”, lecz również (a może przede wszystkim) ze słowami kluczowymi z wyszukiwarek, po których użytkownicy sieci na mą stronę zagościli. To właśnie to źródło generuje największy procent odrzuceń. A większość słów kluczowych to banalnie proste zapytania o filozoficzny, ekonomiczny bądź społeczny elementarz. Czemu więc nie spróbować zatrzymać bądź przyciągnąć kogoś poprzez umieszczenie na podstronie odpowiedzi na tego typu pytanka?
Najliczniej reprezentowane były pytania o dobra społeczne, zapewne w związku z pracą przygotowawczą do OF. Stąd pierwsze trzy odpowiedzi związane są właśnie z tą materią. Publikować będę po pięć odpowiedzi jednocześnie. Nie jest to liczba tak powalająca, by w przypadku napisania dwóch czy trzech nie można było jej dopełnić bez zaniedbania obowiązków dnia codziennego i jednocześnie nie zniechęca odległą perspektywą ukończenia zestawu. Jest to jednak pewne konkretne minimum posiadające już samo w sobie jakąś określoną wartość.
Na początek nie przewiduję podziału na kategorie. Byłby on bowiem komiczny przy pięciu elementach zestawu. Będzie on jednak konieczny po dojściu do odpowiedzi dwudziestu, bądź dwudziestu kilku (w naszym przypadku dwudziestu pięciu), a więc za jakiś miesiąc. W sumie do wakacji dobrze byłoby zebrać z trzydzieści elementów, byłyby one stałym elementem niepozwalającym umrzeć blogowi, gdy będę się cieszyć wakacjami.
Za miesiąc zrobię małe podsumowanie skuteczności tego małego FAQ. Będę ten dodatek uzupełniał na bieżąco (naiwnie obiecuję sobie, że co weekend coś się pojawi...). Ciekawe, czy okaże się to choć trochę skuteczne:)
25 komentarzy do wpisu pt. “FAQ”
Bartini, 13 maja 2009 o godzinie 21:56:00:
Co do dobra publicznego - W Boliwii już sprywatyzowano zasoby wody. Niech żyje kapitalizm?
KP, 13 maja 2009 o godzinie 22:01:14:
Takie rzeczy dziać się nie mogą. To tak, jakby człowiek sprzedał swoje serce za życia. Bo przecież ma prawo. Wszystko działa dobrze, póki właściciel nie zażąda "zwrotu" serca. Wówczas cierpią pozostałe organy, których nie było stać na zakup serca, czyli, powiedzmy, inne grupy społeczne.
Jestem osobą o światopoglądzie lewicowym i liberalnym podejściu do gospodarki. Liberalnym w klasycznym tego słowa znaczeniu, na modłę Locke'a i pierwszych liberalistów. Jednakże uważam, iż podstawowych organów społecznych i gospodarczych państwo prywatyzować nie powinno. Lasy, akweny wodne, energetyka, zbrojeniówka, również infrastruktura- nie, to nie może być prywatne. Bo od tego zależy w znacznej mierze przetrwanie społeczeństwa, bądź zachowanie przezeń poziomu życia.
A kapitalizm- bez regulacji powiesiłby się w rok-dwa.
Paweł Ciupak, 13 maja 2009 o godzinie 22:25:29:
„Jestem osobą o światopoglądzie lewicowym i liberalnym podejściu do gospodarki.”
Czy nie uważasz, że to „troszeczkę” sprzeczne w sobie?
Bartini, 13 maja 2009 o godzinie 22:26:31:
No to ja już jestem totalną sprzecznością w takim razie ;)
Paweł Ciupak, 13 maja 2009 o godzinie 22:27:18:
Czemu? Z tego co widzę, w większości jesteś konserwo-liberałem…
Bartini, 13 maja 2009 o godzinie 22:27:39:
Oż w mordę, prawda wyszła na jaw :D
KP, 13 maja 2009 o godzinie 22:29:38:
Absolutnie nie. Liberalizm ma u podstaw wartości stricte lewicowe, polecam "Księgę o pracy" z "Traktatu politycznego drugiego" (albo księga z traktatem na odwrót) Johna Locka, ojca liberalizmu. Liberalizm jest lewicowy i będę o tym w przyszłości pisał więcej ;)
Paweł Ciupak, 13 maja 2009 o godzinie 22:32:04:
Nieźle. Lewicowy liberał o korwinistycznych poglądach na afiliację polityczną. To podejrzane ;P.
KP, 13 maja 2009 o godzinie 22:32:54:
Korwin nie jest liberałem, lecz neoliberałem. Stąd rozbieżności.
Bartini, 13 maja 2009 o godzinie 22:33:21:
@KP: w00t?
Paweł Ciupak, 13 maja 2009 o godzinie 22:33:31:
Korwin to nie neoliberał, tylko neokonserwatywny konserwatywny liberał.
KP, 13 maja 2009 o godzinie 22:34:10:
No właśnie nic z szanowanego, wczesnego liberalizmu w nim nie ma:)
Paweł Ciupak, 13 maja 2009 o godzinie 22:34:58:
Za to ma coś z powszechnie pogardzanego liberalizmu XIX-wiecznego (dziki kapitalizm, nalezy strzelać do robotników, etc. etc.)…
KP, 13 maja 2009 o godzinie 22:36:20:
To nie liberalizm, lecz konserwatyzm strzelał do ludzi i wyzyskiwał robotników. Sam Locke w pełni wpisuje się w późniejszego Marksa, Locke mówi o ziemi uprawnej, Marks o fabrykach.
Paweł Ciupak, 13 maja 2009 o godzinie 22:36:51:
No toć mówię, że to neokonserwa…
KP, 13 maja 2009 o godzinie 22:37:53:
Napisałeś o liberalnej neokonserwie:)
Paweł Ciupak, 13 maja 2009 o godzinie 22:40:07:
O konserwatywno-liberalnej neokonserwie, dokładnie. Choć i tak zdaje mi się, że Janusz Mikke to przede wszystkim ukryty gej.
Bartini, 13 maja 2009 o godzinie 22:40:33:
Z powodu?
KP, 13 maja 2009 o godzinie 22:41:21:
Ach, te jego oczy...:D
Paweł Ciupak, 13 maja 2009 o godzinie 22:42:12:
@Bartini: Spójrz na jego blog – już kolejny raz pisze o tym, jaki powinien być prawdziwy mężczyzna, a ostatnio już nawet, że mężczyzna powinien spędzać jak najmniej czasu z płcią żeńską. Taka fascynacja męskością jest lekko mówiąc podejrzana…
Chris Trynkiewicz, 14 maja 2009 o godzinie 12:21:17:
Ciekawy pomysl!
KP, 14 maja 2009 o godzinie 20:20:04:
Ciekawy i skuteczny, dziś ktoś trafił z drugiego hasła do FAQ i został na stronie 20 minut.
torero, 15 maja 2009 o godzinie 10:05:31:
KP, Twoje wnioskowanie mnie powala. Locke [btw. kogo? czego? Locke'a, nie Locka - "Locka" jest dopełniaczem od nazwiska Lock] był lewicowcem, powiadasz. A Smith i Ricardo piszą o wolnym rynku, bo są pewnie neoliberałami, popłuczynami po Hammurabim? ROTFLMAO.
Swoją drogą, jeśli socjaldemokracja przeróżna walczy z "prawicą" [cokolwiek pod tym pojęciem aktualnie nie rozumie], a prawica - jak twierdzisz - wywodzi się z lewicy, to jest to kolejny dowód na to, że "współczesna lewica" nie ma nawet porządnie zdefiniowanego wroga i krzyczy dla samego krzyku, walcząc w dodatku sama z sobą :D
@PC: facet piszący publicznie o swoich kochankach jest wg Ciebie ukrytym homosiem? Nieźle. Idąc tym tropem zaraz miętkiego chłopaka odkryjecie w Casanovie :)
Nie kończcie tego wątku i Waszych przemyśleń doktrynalnych, błagam. Dawno się tak nie obśmiałem :D
KP, 15 maja 2009 o godzinie 16:15:56:
>KP, Twoje wnioskowanie mnie powala. Locke [btw. kogo? czego? Locke'a, nie Locka - "Locka" jest dopełniaczem od nazwiska Lock] był lewicowcem, powiadasz.
Nie. Lewicowość opiera się na tych samych wartościach, co teksty Locke'a.
>A Smith i Ricardo piszą o wolnym rynku, bo są pewnie neoliberałami, popłuczynami po Hammurabim?
Nie. Smith na swój sposób zinterpretował "wolność gospodarczą". Wolność, która przy głębszej analizie niczym nie różni się od Marksowskiej rewolucji. Różnica była jedna- Locke pisał o ziemi uprawnej, Marks o fabrykach. Ale mechanizm ten sam. Nie chcę się teraz rozwodzić, szerzej o tym pisać będę.
>a prawica - jak twierdzisz - wywodzi się z lewicy,
Ależ bzdura. Od kiedy liberalizm jest prawicowy? Prawicowy jest konserwatyzm pod każdą postacią (od chadecji po nacjonalizmy), liberalizm należy do centrum. Z założenia nie ma silnego podtekstu ideologicznego (jak religia dla PiS-u, czy anty-homohobia dla SLD), nie da się go przypisać do lewej czy prawej strony. Ale przesłanki, które leżały u podstaw(LOCKE, a nie Smith), mają charakter lewicowy. Ale o tym później.
>Nie kończcie tego wątku i Waszych przemyśleń doktrynalnych, błagam. Dawno się tak nie obśmiałem :D
No cóż. Polecam elementarny tekst- "Jaskinię" Platona. Tam również pojawia się element śmiechu z tych, co próbują widzieć więcej. A na przyszłość- żeby zrozumieć doktrynę, trzeba poznać źródła. Nie jest wielkim mędrcem ktoś, kto wbije sobie do głowy- "liberalizm= niskie podatki, pazerny kapitalizm i prawica. Lewicowy liberalizm?!! Buahahahaha"- to powtarzanie schematów, myślenie cudzą głową. Lub inaczej- głupota.
torero, 15 maja 2009 o godzinie 16:44:49:
> Od kiedy liberalizm jest prawicowy? Prawicowy jest konserwatyzm pod każdą postacią (od chadecji po nacjonalizmy), liberalizm należy do centrum. Z założenia nie ma silnego podtekstu ideologicznego (jak religia dla PiS-u, czy anty-homohobia dla SLD), nie da się go przypisać do lewej czy prawej strony.
Bzdura na bzdurze bzdurą pogania. Owszem, konserwatyzm jest prawicowy, ale jego brak o prawicowości nie przesądza. Przynajmniej w teorii, bo praktycznie i owszem - jeśli jakaś partia mająca na sztandarach wolny rynek nie jest konserwatywna [np. PO], to na ogół jej program podporządkowany jest "pragmatyzmowi", a nie zasadom, czyli praktycznie uległości wobec przeróżnych roszczeniowców i obrońców, ergo dryfuje mocno w lewą stronę.
Ale pisanie, że liberalizm nie ma podtekstu ideologicznego, to zupełnie chora bzdura. Wolność gospodarcza jest właśnie w swojej czystej formie pochodną jak najbardziej "filozoficznego" założenia, że człowiek jest kowalem własnego losu. Pierwsze nowożytne państwo stricte wolnościowe nie wpisało sobie wolności [i cenzusowej demokracji, nawiasem mówiąc] w Konstytucję na drodze prób i błędów, ale a priori, kształtując swój ład prawny. Że nie wspomnę o dzisiejszych czasach: partie propagujące wolny rynek są właśnie jak najbardzie ideologiczne, ponieważ cała reszta forsuje przeróżne ustawy "ochronne" przy radosnej klace medialnej. Propagowanie liberalizmu może już dzisiaj wypływać tylko i wyłącznie z ideologii. Niestety.
> No cóż. Polecam elementarny tekst- "Jaskinię" Platona. Tam również pojawia się element śmiechu z tych, co próbują widzieć więcej. A na przyszłość- żeby zrozumieć doktrynę, trzeba poznać źródła. Nie jest wielkim mędrcem ktoś, kto wbije sobie do głowy- "liberalizm= niskie podatki, pazerny kapitalizm i prawica. Lewicowy liberalizm?!! Buahahahaha"- to powtarzanie schematów, myślenie cudzą głową. Lub inaczej- głupota.
Ja pierdziu, zabiłeś mnie. Leżę. Dla wzmocnienia efektu porównaj się następnym razem do Solona, Monteskiusza, Gandhiego albo któregoś sekretarza ONZ, efekt będzie jeszcze większy. I koniecznie odeślij do czubków wszystkich politologów tego świata, wtedy żaden oszołom nie zakłóci Ci głoszenia swoich odkrywczych teorii.
Lewicowy liberalizm nie buahahahaha, jasssne. A prawicowiec Lenin wyrzynał obszarników tylko dlatego, że wszyscy hurtem podczas jego nieobecności gwałcili mu Nadieżdę Krupską, lewicowa ideologia nie miała tu naprawdę nic do rzeczy.
Dodaj komentarz:
Dyskutujesz z ludźmi, a nie maszynami, odnoś się więc do nich z należnym im szacunkiem. Jeżeli chcesz odnieść się do merytorycznej zawartości bloga i komentarzy, podzielić się jakimś swoim spostrzeżeniem czy uwagą- rób to śmiało i się nie krępuj. Jeżeli zaś nudzisz się w domu i zależy Tobie tylko na powkurzaniu innych użytkowników sieci- wracaj do klocków.

Kuba Pakulski
Szczecinianin. Fascynat filozofii, historii i nauk społecznych. Piszący dla przyjemności i praktyki. Lewicowiec, umiarkowany anarchista, skrajny antynacjonalista. Antyklerykał, którego serce bije po lewej stronie. Dziewiątkowicz z pięcioletnim stażem. Od lat aktywny w mikronacjach. Słucha wszystkiego, co da się zamknąć w trójkącie Judas Priest- Enya- Miles Davis.
Kontakt:
e-mail: kuba.pak666 wp.pl
jabber: kuba.pak666 jabber.wp.pl
gg: 9933809
Szukaj
KATEGORIE
ARCHIWUM
- Lipiec 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Styczeń 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Październik 2008
- Wrzesień 2008
- Lipiec 2008
- Czerwiec 2008
- Maj 2008
